Remont placu Nowego miał rozpocząć się cztery lata temu, zaraz po rozstrzygnięciu konkursu na modernizację zniszczonej wizytówki Kazimierza. Prace do dziś się nie rozpoczęły ze względu na brak funduszy. ZIKiT wnioskuje jednak o środki finansowe i do 2017 roku chce zrealizować budowę.
Autorzy zwycięskiej koncepcji na modernizację placu Nowego z biura projektowego Lewicki i Łatak zakładali jego przebudowę wzorując się architekturą placu z lat trzydziestych. Projekt zakładał pozbycie się straganów, kiosków i psującego wizerunek placu śmietnika. – Na fotografii z lat trzydziestych nie ma tego, co rzuca się w oczy na dzisiejszym placu – stałych wiat i straganów, śmietnika, budek i kiosków, które wyrosły tam cichaczem ostatnimi czasy – mówi Piotr Lewicki, współautor projektu.
Kulturalne oblicze placu
Główny Architekt Miasta, Andrzej Wyżykowski był członkiem jury, które wybrało koncepcję Lewickiego i Łataka w 2009 roku, i wielokrotnie podkreślał, że plac Nowy powinien zostać zrewitalizowany z zachowaniem obecnej funkcji oraz poszerzeniem jej o funkcję kulturalną i gastronomiczną.
Taką szansę stwarza zwycięska koncepcja, proponująca zastosowanie reliefów, czyli odcisków i wygrawerowanych rysunków, które odtworzą i uruchomią wspomnienia. Będą tam i szyld spółki „Ziarno”, i logo pobliskiego, nieistniejącego już Młodzieżowego Domu Kultury. Postaci Radców Magistratu zasłużonych dla miasta i szemrane legendy lokalnego półświatka, projekty kamienic Żołdaniego, Ertla czy szkic szaletu autorstwa Edwarda Kreislera. – Część informacji zostanie odciśnięta w poziomych i pionowych płaszczyznach nawierzchni podczas budowy, inne pojawią się później – kiedyś, by uchwycić kogoś i coś, co znika z pejzażu dzielnicy – informuje Lewicki.
Oprócz wygrawerowanych symboli Kazimierza, architekci proponują zadaszenie części placu oraz wybudowanie podestu, co pozwoli na zlokalizowanie stoisk handlowych wewnątrz jego nawierzchni. Powstały górny poziom stanie się dodatkowym miejscem kulturalnym – sceną koncertów, spektakli i pokazów. – W codziennym użytkowaniu na stopniach powstałych wyniesień będzie można przysiąść, porozmawiać, pooglądać przechodzących ludzi i klientów kawiarnianych ogródków – mówi architekt. – To także dla tych, którzy przyjdą zobaczyć plac i postudiować historię dzielnicy z inskrypcji i znaków, jakimi będzie wyłożony – dodaje. Okrąglak, „zapiekankowe” centrum Kazimierza, zostanie w takiej samej formie, projekt przewiduje jedynie konserwatorski remont obiektu.
Wielofunkcyjność koncepcji Lewickiego i Łataka, przy zachowaniu dotychczasowej atmosfery placu, wskazywał w 2009 roku po ogłoszeniu wyników konkursu arch. Michał Szymanowski, przewodniczący sądu konkursowego.
Plany szlachetne, pieniędzy brak
Aby jednak plac został odnowiony, niezbędne są pieniądze, których na wykonanie remontu brakowało od 2009 roku. – Nikt się z nami nie kontaktował. Prawdopodobnie modernizacja placu nie jest obecnie brana pod uwagę przez władze miasta – mówi Piotr Lewicki.
Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu postanowił jednak, że zdobędzie fundusze i ukończy rozpoczętą inwestycję. – Wnioskujemy teraz o środki na wykonanie dokumentacji - do budżetu 2014 proponujemy wpisanie 100 tysięcy zł i chcielibyśmy do 2015 r. zrobić projekt z pozwoleniem na budowę, której całkowity koszt szacujemy na 3 mln złotych – informuje Michał Pyclik z ZIKiT-u. Urzędnicy do 2017 roku planują ukończenie prac związanych z przebudową placu Nowego, a wrześniowe forum mobilności poświęcone zmianom organizacji ruchu na Kazimierzu uznają za pierwszy krok do odnowy tego placu.
Bardziej optymistyczną wersję zakłada Urząd Miasta Krakowa. Urzędnicy liczą, że plac Nowy uda się przebudować przed Światowymi Dniami Młodzieży, które odbędą się w 2016 roku. – Liczymy, że w ciągu dwóch, trzech najbliższych lat plac Nowy zostanie zrewitalizowany i zyska charakter wizytówki krakowskiego Kazimierza – zakłada Jan Machowski z biura prasowego UMK.
fot. Biuro Projektów Lewicki Łatak