Nadchodzi zima. Policja i straż pożarna przestrzegają

Niskie temperatury niosą ze sobą sporo zagrożeń. Zarówno straż pożarna jak i policja przestrzegają przed czadem i ogniem, ale również zwracają uwagę na to, byśmy byli bardziej wrażliwi na drugiego człowieka. – Reagujmy wobec osób zagrożonych wychłodzeniem organizmu. Nie bądźmy obojętni, jeden telefon może uratować komuś życie – apeluje Katarzyna Padło z małopolskiej policji.

Groźny ogień i czad

Podczas ubiegłego sezonu grzewczego (październik – kwiecień) doszło do 858 pożarów w budynkach mieszkalnych, w których zginęło 13 osób a 110 zostało rannych. – Warto zaznaczyć, że w pozostałym okresie liczba pożarów w budynkach jest mniejsza – mówi kpt. Sebastian Woźniak z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

Strażak zaznacza, że najczęściej pożary wybuchają przez zaprószenie papierosami. Również wszelakie piecyki, kuchenki i elektryczne urządzenia do ogrzewania pomieszczeń są powodami nieszczęścia. – Pożar w budynku może powstać w różnych miejscach, o różnych porach dnia i nocy. Szczególnie niebezpieczne są pożary nocne ze względu na przeważnie późne ich zauważenie – opowiada kpt. Woźniak.

W czasie sezonu grzewczego nasilają się również przypadki zatrucia czadem. – Małopolscy strażacy w tym okresie wyjeżdżali do 451 przypadków zatruć tlenkiem węgla, gdzie poszkodowane zostały 174 osoby, a osiem zmarło – informuje strażak.

Porównując tego typu akcje do analogicznego okresu w poprzednim sezonie grzewczym, liczba interwencji spadła o 35%, rannych było o 84 osoby mniej. Spadła również liczba ofiar śmiertelnych. Aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji, należy mieć udrożniony system wentylacyjny i posiadać ważny serwis piecyków gazowych.

By nie zamarzli…

– Każdego roku odnotowujemy przypadki zgonów z powodu wychłodzenia organizmu. Ubiegłej zimy zmarło z tego powodu kilkanaście osób, dwa lata wcześniej – 42 osoby – wylicza Katarzyna Padło z małopolskiej policji. W wielu przypadkach, dzięki informacjom przekazywanym przez różne osoby, policjanci udzielali pomocy ludziom zagrożonym wychłodzeniem, ratując im życie.

– Apelujemy, by nie pozostawać obojętnym wobec osób znajdujących się w sytuacji zagrażającej ich życiu. Na ryzyko wychłodzenia najczęściej narażeni są bezdomni czy osoby będące pod wpływem alkoholu. Ale także ludzie starsi i samotni, którzy mają trudność z radzeniem sobie w codziennych czynnościach – przypomina Padło. – Gdy widzimy człowieka, któremu grozi zamarznięcie, reagujmy – wystarczy telefon pod  numer alarmowy 112 lub straży miejskiej – 986.