Najbardziej zakorkowane miasta. Gdzie na tej liście znalazł się Kraków?
Najnowsza, 15. edycja raportu TomTom Traffic Index, analizująca dane za cały 2025 rok, nie pozostawia złudzeń – polskie miasta to jedne z najbardziej zakorkowanych aglomeracji na świecie.
Europejska „dziesiątka”
Kraków zamknął listę dziesięciu najbardziej zatłoczonych miast na Starym Kontynencie z poziomem zakorkowania wynoszącym 58,7%. Oznacza to, że podróż w godzinach szczytu trwa w Krakowie o ponad połowę dłużej niż w warunkach płynnego ruchu. Dla porównania, pierwsze miejsce zajął Dublin z poziomem zatłoczenia - 72,9%. Z kolei w rankingu tylko polskich miast, gdzie przoduje Łódź - 72,8%, Kraków zajął szóste miejsce.
Pokonanie dystansu 10 kilometrów zajmuje w stolicy Małopolski średnio 24 minuty i 29 sekund. To wynik niemal identyczny jak w Warszawie (24:23), co stawia Kraków na czwartym miejscu w Polsce pod względem czasu spędzonego za kółkiem na krótkich odcinkach.
Polska liderem zatorów
Choć sytuacja w Krakowie jest trudna, dane dla innych polskich miast są znacznie gorsze w skali globalnej. Łódź stała się czwartym najbardziej zatłoczonym miastem świata (72,8%), a Lublin zajął szóste miejsce (70,4%), wyprzedzając takie metropolie jak Bogota czy Bangkok.
W rankingu czasu przejazdu bezkonkurencyjny w Polsce pozostał Wrocław, gdzie 10 km pokonuje się w średnio 30 minut. Z kolei mieszkańcy Poznania stracili w minionym roku najwięcej czasu stojąc stricte w korkach – aż 5 dni i 19 godzin.
Globalna tendencja wzrostowa
Eksperci TomTom wskazują na niepokojący trend – globalne zatłoczenie wzrosło średnio o 5 punktów procentowych. Jak podkreśla Ralf-Peter Schäfer z TomTom, rosnąca gęstość zaludnienia miast wymaga pilnych inwestycji w transport publiczny i inteligentne zarządzanie ruchem, aby miasta takie jak Kraków pozostały wydajne i przyjazne do życia.