Najstarszy krucyfiks, szkółka Godly Play i 467-letnia historia. To krakowska wspólnota luteran
Początki pod Wawelem: Od ogrodu Bonera do wygnania
Historia krakowskich luteran zaczyna się 1557, kiedy w ogrodzie Jana Bonera za bramą Mikołajską odbyło się pierwsze publiczne nabożeństwo ewangelickie. Odprawił je ks. Grzegorz Paweł z Brzezin, pierwszy duchowny tutejszego zboru.
Ks. Łukasz Ostruszka, proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Krakowie, podkreśla, że tamto wydarzenie uznaje się za formalny początek parafii. – Kilka lat temu ustanowiliśmy Święto Zboru, podczas którego świętujemy kolejne rocznice tamtego nabożeństwa – mówi.
Reformacja, choć rozwijała się szybko, natrafiała w Polsce na silny opór. Zakazy sprowadzania pism Lutra czy nawet groźby kar śmierci za odstępstwo od katolicyzmu nie zatrzymały jednak ewangelickiego ruchu. W połowie XVI wieku w Krakowie powstawały pierwsze drukowane katechizmy i postylle, działało gimnazjum ewangelickie i cmentarz, a w 1571 roku otwarto pierwszy kościół przy ul. św. Jana.
To właśnie jego tłum trzykrotnie niszczył – ostatecznie w 1591 r. Po tym dramatycznym wydarzeniu rozpoczął się okres wygnania, trwający aż do końca XVIII wieku.
Powrót do miasta i nowy dom przy Grodzkiej
Na przełomie XVIII i XIX wieku nabożeństwa odbywały się już w Podgórzu, a 27 lipca 1816 r. ewangelicy otrzymali od Senatu Wolnego Miasta Krakowa opuszczony kościół św. Marcina. Ten gest był formą zadośćuczynienia za straty poniesione w XVI wieku.
Wyzwaniem stało się przywrócenie świątyni do użytku i stworzenie infrastruktury parafialnej. W 1826 r. rozpoczęła działalność szkoła parafialna, później działało schronisko dla kobiet, a krakowscy luteranie jako pierwsi w Polsce włączyli kobiety do Rady Parafialnej (1927).
Po II wojnie światowej i trudnych latach komunizmu, gdy państwo odebrało część parafialnych budynków, w latach 90. wspólnota odzyskała swoje nieruchomości.
Warto dodać, że krakowski zbór jest od zawsze dwuwyznaniowy: zrzesza zarówno luteran, jak i reformowanych. Ks. Ostruszka określa to jako „wielkie bogactwo duchowe”.
Nabożeństwa i codzienność
Parafia prowadzi dziś szeroką działalność liturgiczną, edukacyjną i formacyjną. W każdą niedzielę odbywa się kilka nabożeństw – w Wieliczce oraz dwukrotnie w Krakowie, w tym wieczorne z uproszczoną liturgią. Raz w miesiącu odprawiane są również nabożeństwa rodzinne i nabożeństwa po angielsku.
Dla najmłodszych przygotowano trzy grupy szkółki niedzielnej, w tym jedną prowadzoną metodą Godly Play.
W tygodniu działają liczne grupy: od chóru parafialnego, poprzez krąg modlitewno-medytacyjny, aż po młodzieżówkę, studentówkę i spotkania z wiarą dla osób zainteresowanych Kościołem.
Ks. Ostruszka podkreśla: – Kościół to społeczność ludzi wierzących, którzy spotykają się, by tworzyć wspólnotę… W dziedzictwie można łatwo ugrzęznąć, a wierzę, że nasze powołanie zobowiązuje nas do czegoś więcej.
Pomoc bliźnim: Od diakonii po wsparcie uchodźców
Parafia prowadzi działalność charytatywną. Fundusz diakonijny wspiera seniorów i osoby chore, finansuje zakup leków czy środków higienicznych. Fundusz stypendialny zapewnia pomoc socjalną i nagradza osiągnięcia edukacyjne dzieci i młodzieży.
Zaraz po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie Rada Parafialna podjęła decyzję o zmianie przeznaczenia niektórych sal parafialnych na centrum noclegowe. Parafia stworzyła w ten sposób hostel dla kobiet i dzieci uciekających przed wojną. Pomocą noclegową, żywieniową, medyczną i prawną objęto w sumie ponad 130 osób. Centrum funkcjonowało do jesieni 2023 r., czyli do momentu, gdy ostatnia rodzina się usamodzielniła.
– Największym wsparciem są relacje – mówi proboszcz. – Wielu parafian pełni dla siebie nawzajem rolę duszpasterzy i to szczególnie cieszy – zaznacza.
Kościół św. Marcina: Sztuka, historia i muzyka
Świątynia przy Grodzkiej zachwyca barokową architekturą i wyjątkowymi artefaktami. Znajduje się w niej m.in. najstarszy krucyfiks w Krakowie (ok. 1370 r.) oraz znany obraz Henryka Siemiradzkiego „Uciszenie burzy”.
Kościół jest również ważnym miejscem życia kulturalnego miasta. Parafia współpracuje z Polskim Towarzystwem Bachowskim, Uniwersytetem Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie i Akademią Muzyczną im. Krzysztofa Pendereckiego, a jej przestrzeń jest areną koncertów podczas festiwali takich jak Misteria Paschalia czy Muzyka w Starym Krakowie.
– Boga można odkryć w dobrej powieści, muzyce czy sztuce – podkreśla ks. Ostruszka.
Mniejszość z głosem: Relacje z innymi Kościołami
Choć ewangelicy są niewielką grupą w dominującym katolickim Krakowie, proboszcz widzi w tym raczej wartość niż trudność.
Wspólnota stawia na dialog i współpracę. – Chrześcijaństwo to wspólny dom… Dom bez przejść między pokojami szybko popadnie w ruinę – mówi duchowny, wskazując na potrzebę wzajemnego szacunku i otwartości.
Młode pokolenie
Parafia chce kontynuować swoją misję otwartości i służby. – Zamierzamy ciekawie i porządnie opowiadać Ewangelię różnym ludziom, poddawać się działaniu Ducha Świętego i służyć ludziom w każdym wieku – deklaruje ks. Ostruszka.
Zwraca też uwagę na potrzebę troski o budynki wchodzące w skład kompleksu parafialnego, które są „darem Boga dla wspólnoty” i mają służyć misji. Ta troska wymaga dużych nakładów, bo są to nieruchomości zabytkowe, położone w strefie UNESCO.
– Nigdy naszym celem nie będzie generowanie zysku dla samego zysku. Jesteśmy jednak zobowiązani do odpowiedzialnego i bezpiecznego gospodarowania powierzonym mieniem, więc musimy zadbać o to, żeby budynki przynosiły dochody pozwalające nam utrzymać je w odpowiednim stanie technicznym. Zależy nam też na tym, żeby pozyskiwać z nich fundusze na naszą działalność statutową, czyli misję i ewangelizację oraz pomoc charytatywną dla potrzebujących – tłumaczy ks. Łukasz Ostruszka.
Jak przyznaje, każda niedziela jest nadzwyczajna, bo to unikatowe spotkanie z Bogiem i z drugim człowiekiem.
Co ważne, w parafii kwitnie obecność najmłodszych: – Dzieci są jedną z najaktywniejszych grup w naszym Kościele… Kościół jest dla każdego – podkreśla.
Dla dzieci przygotowano trzy grupy szkółki niedzielnej, w tym najmłodszą, dostosowaną do potrzeb dzieci z przedszkola i najstarszą, skierowaną do młodzieży z piątej i szóstej klasy szkoły podstawowej. W grupie średniej zajęcia prowadzone są unikatową metodą Godly Play.
I dodaje, że jest to sposób na rozwój duchowy poprzez opowieść, refleksję, doświadczanie, odkrywanie i zabawę. – Podkreślamy, że w Godly Play duchowość dziecka jest traktowana z niezwykłym szacunkiem – tłumaczy duchowny.