Najtaniej w Bieńczycach, najdrożej w Starym Mieście
Od 4915 zł w Bieńczycach do 10 145 zł w Starym Mieście – tak wahają się średnie ceny mieszkań za mkw. w Krakowie. Obecnie na rynku pierwotnym znajduje się ponad 10,5 tysiąca lokali, przy średniej cenie 6.5 tysiąca złotych za mkw. Deweloperzy najwięcej inwestycji realizują w Podgórzu i Dębnikach.
Biorąc pod uwagę 18 dzielnic Krakowa, tylko w sześciu średnia cena mieszkań na rynku pierwotnym jest wyższa niż średnia dla całego miasta, która wynosi 6526 złotych za mkw. Są to Stare Miasto, Zwierzyniec, Grzegórzki, Krowodrza, Bronowice i Podgórze.
Nawet ponad 10 tysięcy za mkw.
Nie jest niespodzianką to, że im bliżej centrum, tym drożej. Ceny inwestycji apartamentowych i mieszkań o podwyższonym standardzie przekraczają nawet 10 tysięcy złotych za mkw. Prestiżową lokalizacją jest też dzielnica Zwierzyniec. Ze względu na wiele zielonych terenów i małą liczbę nowych inwestycji, ceny utrzymują się na wysokim poziomie, średnio 9,1 tysięcy złotych za mkw.
Jak ocenia Jarosław Godlewski, analityk rynku w firmie REAS, na znaczeniu zyskują też tereny poprzemysłowe zlokalizowane w pobliżu centrum miasta. Dzięki modernizacji odzyskują dawny blask i nową funkcję.
– Proces ten obserwować możemy chociażby na przykładzie gruntów zlokalizowanych na granicy Grzegórzek i Czyżyn, gdzie działalność deweloperską należy określić jako bardzo intensywną. Bezsprzecznie jednak największym zainteresowaniem wśród deweloperów cieszą się dzielnice zlokalizowane wokół bezpośredniego centrum miasta i te uznawane za najbardziej prestiżowe – komentuje Godlewski.
Na czele Podgórze i Dębniki
Najwięcej nowych lokali sprzedało się w Podgórzu, mimo iż średnia cena za mkw. w tej dzielnicy wynosi 6,8 tys. złotych i jest wyższa od przeciętnej ceny w cały mieście. Obecnie buduje się tu 36% wszystkich inwestycji. Na drugim miejscu popularności znajdują się Dębniki. W ostatnim kwartale w tej dzielnicy kupiono aż 18% wszystkich mieszkań.
– W obecnej chwili na rynku krakowskim jest olbrzymie zainteresowanie gruntami pod inwestycje deweloperskie. Miejsca najbardziej popularne, np. Krowodrza, Grzegórzki, Olsza czy Bronowice, są sprawdzane na bieżąco przez zainteresowanych zakupem, ale bezskutecznie. Świadczy o tym fakt, że w oficjalnym obrocie nie ma gruntów poza ofertami oderwanymi od rzeczywistości. Inwestowanie odsuwa się nieco poza Śródmieście, ale tylko w miejsca z dobrą infrastrukturą. Nadal coraz bardziej popularny jest Ruczaj – wylicza Michał Tokarz, Dyrektor Rynku Pierwotnego w Home BROKER.
Osoby, które chcą skorzystać z programu Mieszkania dla Młodych powinny swoją uwagę skupić na Czyżynach, ponieważ właśnie tam najwięcej mieszkań w skali miasta kwalifikuje się na dopłaty w programie.