Największa inwestycja w historii krakowskiego lotniska
Prezes lotniska Łukasz Strutyński podkreśla, że decyzja o zmianie projektu była trudna, ale konieczna.
– W ubiegłym roku obsłużyliśmy ponad 11 mln pasażerów, co oznacza wzrost o 18 proc. rok do roku. Widzimy, że ten trend się utrzymuje i nie możemy być bierni – zaznacza.
Nowy terminal ma liczyć cztery kondygnacje i 44 tys. mkw. powierzchni użytkowej.
Na parterze powstanie hala odbioru bagażu i strefa przylotów non-Schengen. Pierwsze piętro zostanie przeznaczone na poczekalnie i strefę komercyjną, drugie na biznes lounge i przestrzenie operacyjne.
Celem inwestycji jest zwiększenie przepustowości do 4,4 tys. pasażerów na godzinę, co pozwoli obsłużyć 16 mln podróżnych rocznie już w 2029 roku.
Więcej gate’ów i krótsze kolejki
Po rozbudowie terminal zyska 11 nowych gate’ów, trzy rękawy, 32 stanowiska kontroli paszportowej i sześć dodatkowych karuzel bagażowych.
Projekt zakłada etapową realizację prac. Po zakończeniu rozbudowy T6 lotnisko rozpocznie modernizację wschodniej części terminalu T7, a następnie przebudowę istniejącego T5.
Harmonogram i przetarg
– W listopadzie planujemy wybrać najkorzystniejszą ofertę, a w grudniu – jeśli nie będzie odwołań – podpiszemy umowę z wykonawcą – zapowiada Kardasiński.
Docelowo, po zakończeniu wszystkich etapów rozbudowy w 2031 roku, Kraków Airport będzie w stanie obsłużyć nawet 19 mln pasażerów rocznie.