Nawałka: Optymalna dyspozycja nadejdzie na Euro
Polska po przeciętnym meczu tylko zremisowała z Litwą 0:0. Mimo braku goli, biało-czerwoni zaprezentowali się trochę lepiej niż w spotkaniu z Holandią.
Na stadionie przy Reymonta zgromadziło się nieco ponad 33 tys. osób. Mimo remisu i nie najlepszego widowiska, kibice godnie pożegnali piłkarzy. – Czujemy wsparcie kibiców, które jest dla nas bardzo cenne. Mistrzostwa Europy, to ważna impreza nie tylko dla piłkarzy, ale przede wszystkim dla fanów reprezentacji. Cieszyć może fakt, że nawet jeśli nie udaje nam się odnieść zwycięstwa, to towarzyszy nam gorący doping i wiara ze strony kibiców – mówił po spotkaniu z Litwą selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka.
Ostatnie mecze kontrolne przed mistrzostwami w wykonaniu biało-czerwonych nie wypadły najlepiej. – Z tych pojedynków staramy się wyciągać pozytywne wnioski. Każdy mecz analizujemy pod względem jego dobrych i złych stron. Poszczególne spotkania, to ważne doświadczenia, które miejmy nadzieję zaowocują w przyszłości – tłumaczył trener.
Z Litwinami Polacy zagrali w mocno zmienionym składzie. Na prawej obronie zagrał choćby Bartosz Kapustka. – Nie będę oceniał indywidualnie piłkarzy. Niektórzy mieli bardzo dobre momenty i akcje, ale zdarzały się też błędy. Spodziewaliśmy się, że rywal zagra twardo. Starałem się na to przygotować moich piłkarzy. Uczulałem ich, że konieczna jest pełna koncentracja. Fizycznie wyglądaliśmy lepiej niż pięć dni temu i jest to na pewno dobry prognostyk. Wierzę, że optymalna dyspozycja nadejdzie na pierwszy mecz mistrzostw – zakończył szkoleniowiec.