Nawet o 80 proc. mniej przekierowanych lotów. Rusza kluczowa inwestycja na Kraków Airport
Ważne zmiany w Balicach. Lotnisko wymienia kluczowy system nawigacyjny
Jak przekazała Monika Chylaszek, ze względu na zakończenie okresu eksploatacji urządzenia ILS/DME „KRW”, niezbędna jest jego wymiana na nowy sprzęt. Urządzenie, które przez ostatnie 23 lata pomagało pilotom bezpiecznie sprowadzać maszyny na krakowski pas startowy, zostanie ostatecznie wyłączone z początkiem maja. Inwestycję realizuje Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) w ścisłej współpracy z Międzynarodowym Portem Lotniczym Kraków-Balice.
Rekordowe tempo prac
Stary system zostanie wyłączony 4 maja, a uruchomienie nowego zaplanowano już na 1 października 2026 roku. – Wdrożenie do pracy operacyjnej nowego urządzenia planowane jest po rekordowo krótkim okresie wymiany, która standardowo zajmuje około siedmiu miesięcy – informuje Monika Chylaszek.
Procedury informacyjne dla linii lotniczych i pilotów zostały już uruchomione, by wszyscy użytkownicy przestrzeni powietrznej byli przygotowani na nadchodzące zmiany.
Co z lądowaniami w czasie wymiany systemu?
Zawieszenie pracy ILS/DME oznacza, że przez kilka miesięcy niemożliwe będzie wykonywanie precyzyjnego podejścia do lądowania. W warunkach mocno ograniczonej widzialności może to skutkować problemami z dostępnością lotniska.
Władze portu uspokajają jednak, że inwestycję celowo zaplanowano na miesiące letnie, kiedy silne mgły i drastyczne spadki widoczności należą do rzadkości. Dodatkowo lotnictwo dysponuje dziś nowoczesnymi alternatywami. W czasie prowadzonych prac piloci będą korzystać z kilku innych procedur.
Mgła nie będzie już straszna? Krok w stronę CAT II
Nowe urządzenie początkowo będzie wykorzystywane, tak jak do tej pory, w kategorii I (CAT I). To jednak dopiero początek dobrych wiadomości dla krakowskich pasażerów.
Dzięki niedawnym zmianom przepisów ICAO (Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego) dotyczących wymaganego oświetlenia, Kraków Airport podjął decyzję o rozpoczęciu starań o certyfikację lotniska do kategorii II (CAT II). Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, a certyfikacja mogłaby nastąpić już w pierwszym kwartale 2027 roku.
Co to oznacza w praktyce? Jak szacują władze lotniska, wyższa kategoria ILS pozwoliłaby na wylądowanie około 80 proc. samolotów, które w minionym, bardzo trudnym sezonie zimowym musiały być przekierowane na inne lotniska (np. do Katowic czy Rzeszowa) z powodu gęstych mgieł.