Negocjacje w martwym punkcie? Magistrat zaprzecza

Miasto i portugalska firma próbują dojść do porozumienia w sprawie roszczeń za ustanowienie użytku ekologicznego na Zakrzówku.

Usiedli do rozmów

W 2021 roku rozpoczął się proces z powództwa prywatnej spółki, która domagała się 110 mln zł za brak możliwości realizacji swoich planów na działkach przy zalewie Zakrzówek. Strony usiadły jednak do stołu negocjacyjnego.

23 października podczas sesji Rady Miasta poświęconej finansom Krakowa, radny Grzegorz Stawowy (KO) stwierdził, że portugalski deweloper zaproponował kwotę 55 mln zł za zakończenie sporu. Stwierdził też, że są pewne problemy.

Negocjacje z Portugalczykami stanęły w martwym punkcie, bo Bank Gospodarstwa Krajowego odmówił współfinansowania wykupu tych nieruchomości. Bank nie zakłada, że miasto powinno wykupywać tereny pod użytek ekologiczny i jest odmowa wyłożenia pieniędzy na tę transakcję – powiedział radny. Dodał, że nie dysponuje uzasadnieniem tej decyzji.

Tajemnica bankowa

Zwróciliśmy się zarówno do Urzędu Miasta, jak i BGK z pytaniami dotyczącymi tych rewelacji. Odpowiedzi spływały wyjątkowo długo, jak na ich treść. Wiemy dlaczego.

Informacje, o które pan prosi, stanowią tajemnicę bankową – tak na prośbę o udostępnienie wspomnianego uzasadnienia odmowy udzielenia wsparcia finansowego, odpowiedział Paweł Żebrowski, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego.

Strona miejska odpowiedziała dopiero 7 listopada. – Aktualnie przed Sądem Okręgowym w Krakowie prowadzone są mediacje sądowe zmierzające do ustalenia warunków ugody sądowej. Do dziś nie została zawarta ugoda w tej sprawie – poinformowała Patrycja Piekoszewska z biura prasowego urzędu Miasta.

Zobowiązanie do poufności

To, dlaczego magistrat nie może podzielić się informacjami, wytłumaczyła nam dyrektor wydziału skarbu. – Negocjacje trwają, jesteśmy po kolejnych rozmowach. W zeszłym tygodniu było to już czwarte spotkanie – mówi Justyna Habrajska.

Justyna Habrajska
Justyna Habrajska
Krzysztof Kalinowski

Dyrektor podkreśla, że miasto i prywatny inwestor są na końcu negocjacji, a sam proces nie jest zawieszony. 

Ustalamy kwotę i warunki – dodaje. 

Natomiast o szczegółach nie może rozmawiać z uwagi na podpisane oświadczenie o poufności, co wprost wynika z procedury mediacyjnej toczonej przed sądem.