„Nie lejcie betonu na kredyt!” Decyzja o Trasie Łagiewnickiej przesunięta

Radni nie zajmą się na dzisiejszej sesji tematem Trasy Łagiewnickiej. Jednomyślnie poprosili o dodatkowy czas na podjęcie decyzji. Na sesję przyszli z transparentami przeciwnicy budowy.

Decyzja radnych ma dotyczyć powołania specjalnej jednoosobowej spółki Trasa Łagiewnicka, która miałaby się zająć realizacją inwestycji. To zabieg finansowy, by nie obciążać budżetu miasta ogromnym zadłużeniem, bo budowa ma kosztować prawie 1,3 miliarda zł netto. Powołanie spółki to kluczowy krok w stronę rozpoczęcia budowy.

O przesunięcie terminu wnioskowali sami radni. Tłumaczyli, że potrzebują więcej czasu na zapoznanie się z dokumentami i na podjęcie tak ważnej decyzji. – Naszym zdaniem takie kwoty i takie inwestycje wymagają większej atencji. Zastanowienia się nad tym, co dalej z kolejnymi odcinkami tej trasy, czy są jakieś alternatywne wizje rozwoju komunikacji w mieście i czy skala trasy jest odpowiednia – tłumaczył we wczorajszej rozmowie z LoveKraków.pl radny Aleksander Miszalski, szef krakowskiej Platformy Obywatelskiej.

Trudno ocenić, jakie ostateczne rozstrzygnięcie jest teraz bardziej prawdopodobne. Wśród radnych PO jednomyślności nie ma, radni PiS opowiadają się raczej przeciwko. W środę wszyscy zagłosowali za przesunięciem terminu. Co do samej treści uchwały nic się merytorycznie nie zmieni, ponieważ nie ma możliwości wprowadzania poprawek.

Najbardziej nie chcą Pychowickiej

Na sesję przyszli przeciwnicy budowy. Protestowali nie tyle przeciwko Trasie Łagiewnickiej jako takiej, lecz przeciwko całej budowie III obwodnicy w planowanej formie. Największe emocje budzi Trasa Pychowicka, która ma się zaczynać w rejonie ul. Norymberskiej, biec niedaleko Zakrzówka i potem nowym mostem na drugą stronę Wisły.

Protestujący – zgodnie zresztą z zapowiedziami wiceprezydenta Trzmiela – traktują Trasę Łagiewnicką jako pierwszy krok w realizacji całego zamierzenia. Dlatego już teraz wyrażają sprzeciw wobec kolejnych etapów. Zwracają też uwagę na ogromne koszty planowanej inwestycji. „Zakrzówek bez ciężarówek”, „Radni, nie lejcie betonu na kredyt”, Nie stać nas na pomysły z lat 70-tych” – można było przeczytać na powieszonych w sali obrad transparentach.

– Nie po to walczyliśmy o Zakrzówek, żeby teraz pozwolić na budowę autostrady obok niego – mówi Cecylia Malik z grupy Modraszek Kolektyw. Jak tłumaczy, Trasa Pychowicka ma przebiegać przez najcenniejsze obszary przyrodnicze w Krakowie, w tym przez unikatowy las łęgowy nad Wisłą.

Temat Trasy Łagiewnickiej powróci na kolejnej sesji, za dwa tygodnie.