„Nie mogę przejść obok”. Prezydent Krakowa interweniuje w sprawie UKEN u ministra
Prezydent Krakowa zwrócił się do ministra nauki i szkolnictwa wyższego Marcina Kulaska z prośbą o reakcję.
„Nie mogę przejść obok tych niepokojów”
W swoim liście prezydent podkreślił, że sytuacja dotknęła młodych ludzi, którzy z ogromnym zaangażowaniem rozpoczęli nowy etap życia w Krakowie.
– „Z wielką uwagą i troską śledzę sytuację, która dotknęła studentów Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie w związku z nagłym wstrzymaniem kierunku „Etyka – mediacje i negocjacje”. Docierają do mnie głosy studentów i ich rodzin – młodych ludzi, którzy z wielkimi nadziejami rozpoczęli studia, a dziś czują się zagubieni i pełni obaw o swoją przyszłość – napisał Aleksander Miszalski.
Apel o stabilność i rzetelność
Prezydent Krakowa przyznał, że rozumie złożoność decyzji dotyczących oferty kształcenia, jednak, jak podkreślił, w tym przypadku priorytetem powinno być dobro studentów.
– „Mam świadomość, że decyzje dotyczące oferty kształcenia są trudne i podyktowane troską o jakość nauczania. Wierzę jednak, że w tym szczególnym przypadku najważniejsze powinno być znalezienie rozwiązań, które pozwolą studentom zachować poczucie bezpieczeństwa i ciągłości edukacji” – zwrócił się do ministra.
Deklaracja prezydenta Krakowa
Miszalski zaznaczył, że Kraków pragnie pozostać miejscem przyjaznym studentom, gdzie młodzi ludzie mogą liczyć na wsparcie nie tylko uczelni, lecz także miasta. – „Jestem gotów wspierać działania, które pomogą tym studentom odzyskać wiarę w stabilność i rzetelność instytucji akademickich” – napisał prezydent.
Kraków – miasto studentów
Na zakończenie listu Miszalski przypomniał o roli Krakowa jako jednego z najważniejszych ośrodków akademickich w Polsce. – „Kraków jest domem dla tysięcy studentów i dba o to, by jego pozycja jako jednego z najważniejszych ośrodków akademickich w Polsce była nie tylko powodem do dumy, lecz także gwarancją rzetelności i stabilności kształcenia” – podkreślił.