To nie pierwsze postępowanie dyscyplinarne wobec Małeckiego w tym sezonie

3 kwietnia Patryk Małecki będzie się tłumaczył przed władzami Wisły Kraków za swoje słowa po meczu z Piastem. Raczej nie obejdzie się bez kary, bo to już drugie postępowanie dyscyplinarne wobec tego zawodnika w tym sezonie.

Przypomnijmy, że skrzydłowy, który w dwóch ostatnich sezonach był motorem napędowym drużyny z ulicy Reymonta, a na jesień 2017 roku również był podstawowym zawodnikiem trenera Kiko Ramireza, nie akceptuje tego, że nie gra. Po sobotnim sparingu z Piastem Gliwice dawał do zrozumienia, że decydować mogą o tym nie tylko względy sportowe. Więcej wypowiedzi Małeckiego i tłumaczenia trenera zamieściliśmy w TYM MIEJSCU.

We wtorek klub potwierdził, że wszczął wewnętrzne postępowanie dyscyplinarne wobec zawodnika. Małecki został wezwany do złożenia wyjaśnień. Ma to nastąpić dopiero 3 kwietnia, dwa dni po meczu z Lechem Poznań.

Nieporozumienie z Carlitosem

Jak ustaliliśmy, to już drugie postępowanie dyscyplinarne z Małeckim w roli głównej. Pierwsze miało miejsce jesienią i zakończyło się „ostatnim ostrzeżeniem”. Władzom klubu nie spodobało się zachowanie piłkarza wobec kolegi z drużyny. 30-latek pod koniec ligowego meczu z Koroną Kielce (23 września) odepchnął Carlitosa.

– Nerwy, sportowa złość. Czasem tak się zdarza, że emocje biorą górę. Nie ma co jednak bardziej roztrząsać tego incydentu. Po meczu podaliśmy sobie dłonie i jest już po sprawie. Nie będziemy bawić się jak dzieci – mówił po końcowym gwizdku pomocnik Białej Gwiazdy.

Kara dla Feio

W tym sezonie na jaw wyszło jedno postępowanie dyscyplinarne i kara dla byłego już członka sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny. Goncalo Feio został ukarany finansowo za swoje zachowanie po meczu z Piastem Gliwice. Portugalczyk rozpętał awanturę w strefie VIP, gdy ochrona nie chciała go wpuścić bez identyfikatora. Odepchnął jedną z pracownic firmy dbającej o porządek i opluł innego ochroniarza.

REKLAMA