Nie słowem, a czynem. Kraków poważnie potraktował wezwanie Franciszka

W niedzielę 19 listopada cały Kościół, zgodnie z decyzją papieża Franciszka, będzie po raz pierwszy obchodził Światowy Dzień Ubogich. Diecezja Krakowska odpowiada na to wezwanie zakrojoną na dużą skalę akcją charytatywną. Potrwa ona nie dzień, a tydzień, angażując wiele organizacji pomocowych i parafii.

Diecezja krakowska bardzo mocno zaangażowała się w przygotowania do Światowego Dnia Ubogich. W minioną niedzielę we wszystkich kościołach przeczytany został list, który zaprasza do udziału, a w kolejną na ten cel zostaną przeprowadzone zbiórki pieniędzy. Sama akcja planowana jest od 12 do 19 listopada. Oprócz przewidzianych wydarzeń centralnych kluczowe jest, by to parafie, w zależności od swojej specyfiki, zaangażowały się w pomoc mieszkającym na ich terenie potrzebującym.

– Bieda ma różne oblicza – podkreślała podczas spotkania z dziennikarzami s. Teresa Pawlak, albertynka, zaangażowana w organizację wydarzenia. Na ten fakt organizatorzy kładą szczególny akcent: chodzi nie tylko o osoby bezdomne, takie, po których trudną sytuację materialną widać gołym okiem. „Adresatami” akcji są wszystkie osoby potrzebujące pomocy – samotne, starsze, nie mające środków na zapłacenie rachunków czy kupno podręczników dla dzieci.

Pod hasłem „Nie miłujmy słowem, ale czynem”

To będzie więc tydzień wzmożonej pracy bardzo wielu organizacji pomocowych, nie tylko tych kościelnych. Na Małym Rynku zostanie ustawiony specjalny namiot, w którym będą organizowane spotkania, warsztaty, występy artystyczne czy projekcje filmów. Będzie tam też można uzyskać wszelkie potrzebne informacje dotyczące pomocy psychologicznej, prawnej i opieki nad chorymi w domu. Do dyspozycji będzie również przewodnik, zawierający informacje nt. podstawowej pomocy osobom ubogim w Krakowie.

Akcja ma nie tylko wymiar czysto praktyczny, ale też duszpasterski. Stąd przewidziana w tym czasie adoracja czy rekolekcje. Chodzi o to, by mieszkańcy popatrzyli na osoby potrzebujące w inny sposób i by zmniejszać dzielący ich dystans. Organizatorzy zachęcają, by w niedzielę 19 listopada, ale też i później, zaprosić na obiad np. uboższego od nas sąsiada. – Chcielibyśmy przez tych sześć tygodni, które pozostaną do Wigilii, przygotować ludzkie serca, by nie było przy naszych wigilijnych stołach pustych miejsc. Oby zajęły je osoby potrzebujące, które zaprosimy do swoich domów – zachęcał o. Jacek Dubel, gospodarz namiotu.

Światowy Dzień Ubogich będzie już teraz wydarzeniem corocznym.