Nie tylko Cracovia. Kompromitacje ekstraklasowych zespołów
Cracovia sensacyjnie odpadła w ćwierćfinale Pucharu Polski, przegrywając w dwumeczu z dziesiątym zespołem drugiej ligi KS Błękitni Stargard Szczeciński 0-4. Kompromitacja Pasów nie była jednak jedyną w tych rozgrywkach. Wcześniej z walki o PP w kiepskim stylu pożegnało się wiele ekstraklasowych zespołów, rywalizując ze znacznie niżej notowanymi rywalami.
W 1/32 finału z rozgrywkami pożegnał się Górnik Łęczna, który nie podołał trzecioligowej Stali Rzeszów, przegrywając 1-2. Ze znacznie niżej notowanymi przeciwnikami nie poradziły sobie jednak dwa ekstraklasowe kluby – Lechia Gdańsk uległa Stali Stalowa Wola (II liga), a Ruch Chorzów ograła TP Ostrovia Ostrów (III liga).
Jak widać spośród ekstraklasowych klubów nie tylko Pasy poniosły porażkę w tych rozgrywkach z niżej notowanymi drużynami. Nie zamierzamy jednak bronić piłkarzy Roberta Podolińskiego, którzy we wtorek zamiast zrewanżować się za porażkę w Stargardzie Szczecińskim, u siebie znów przegrali 0-2 i słowo „kompromitacja” jest adekwatne do ich postawy w dwumeczu z drugoligowcem.
– Wczołgaliśmy się do ćwierćfinału Pucharu Polski i zostaliśmy w tej pozycji. Nie zasługiwaliśmy na żadną minutę w tym ćwierćfinale, powinniśmy odpaść już w poprzedniej rundzie i takie są fakty. Nie będziemy mydlić sobie oczu, że fantastycznie graliśmy do tej pory. Od początku w tych rozgrywkach prezentowaliśmy się katastrofalnie – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Pasów Robert Podoliński. Cracovii pozostała tylko walka w ekstraklasie. W najbliższej kolejce, w Derbach Krakowa, stoczą bój o ligowe punkty z Wisłą.
Nie tylko ekstraklasa
Puchary krajów rządzą się swoimi prawami. Przekonał się o tym między innymi słynny Real Madryt, który w 2009 roku sensacyjnie został rozbity przez trzecioligowy Alcorcon 4-0. W tym sezonie niezwykle interesująco wyglądała 4. runda FA Cup (Puchar Anglii) – właśnie w niej z turniejem pożegnały się główni faworyci do mistrzostwa kraju – Chelsea Londyn i Manchester City, które przegrały z rywalami z niższych klas rozgrywkowych.