Nieprawidłowości przy wywozie odpadów z krakowskich oczyszczalni ścieków? Śledczy badają sprawę
W sprawie, którą bada gliwicka prokuratura, wciąż więcej jest pytań niż odpowiedzi. By ją rozwikłać, poprosiliśmy przedstawicieli Wodociągów Miasta Krakowa o rozmowę telefoniczną. Jak na razie odpowiedzi brak. Miejska spółka wydała natomiast komunikat „w sprawie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”. Całkowicie milczy natomiast Małopolska Fundacja Wsparcia Ochrony Środowiska, która zawiadomiła prokuraturę. Jej przedstawiciele nie odpowiedzieli nam na e-maila, którego wysłaliśmy 16 stycznia.
Do tego również wodociągi odniosły się w swoim komunikacie. Przedstawiciele spółki zapewniają, że po kilku miesiącach realizacji umowy, zawartej z konsorcjum, „dokonano analizy aktualnych cen rynkowych tego rodzaju usług”. „W konsekwencji zawarto dodatkową umowę z innym podmiotem na awaryjny wywóz osadów ściekowych, co przyniosło realne oszczędności finansowe, z korzyścią dla mieszkańców Krakowa. Informacje o zawartym kontrakcie opublikowano (zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych) w Dzienniku Urzędowym. Równocześnie podjęto renegocjacje warunków umowy z konsorcjum, które doprowadziły do obniżenia ceny usługi” – twierdzi spółka. Umowa ma obowiązywać do 20 lipca tego roku.