Niespodzianka przy Siedleckiego. Unia wygrała z Cracovią
Unia Oświęcim wyrównała stan rywalizacji o półfinał Polskiej Hokej Ligi. Goście wygrali po dogrywce 4:3, a to oznacza, że oba zespoły na pewno wrócą do Krakowa po dwóch spotkaniach w Oświęcimiu.
W Cracovii nikt nie ukrywał, że chce pokonać rywala z Małopolski jak najszybciej, by mieć więcej czasu na regenerację i przygotowania do półfinału. Wiemy już, że mistrzowie Polski nie zapewnią sobie awansu w czterech meczach.
Podobnie jak we wtorek, krakowianie pierwsi stracili bramkę, ale po uderzeniach Filipa Drzewieckiego, Tomasa Sykory i Damiana Kapicy prowadzili 3:1. Najgorsze dla Pasów wydarzyło się w ostatnich pięciu minutach trzeciej tercji. Najpierw kontaktowego gola zdobył Ondrej Kasperlik, a pół minuty przed końcem wyrównał Jan Danecek. W zarządzonej przez sędziów dogrywce trafił Jerzy Gabryś, a Cracovia nie była już w stanie odpowiedzieć.
Kolejne dwa spotkania zostaną rozegrane na lodzie w Oświęcimiu w sobotę i niedzielę. Do Krakowa drużyny wrócą 1 marca.
Comarch Cracovia – Unia Oświęcim d. 3:4 (1:1, 2:0, 0:2, d. 0:1)
Bramki: Drzewicki (15.), Sykora (27.), Kapica (30.) – Wojtarowicz (13.), Kasperlik (55.), Danecek (60.), Gabryś (64.).
Stan rywalizacji do czterech zwycięstw: 1:1