Nieznany film z pogrzebu Piłsudskiego w Krakowie. Prywatna kamera krakowskiego dentysty
Kraków 1935 roku na odnalezionej taśmie
12 maja, w 91. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego, Narodowe Archiwum Cyfrowe pokazało nieznany dotąd film z krakowskich uroczystości pogrzebowych Marszałka.
To pierwsza publikacja tego materiału w całości – i jednocześnie efekt szybkiej reakcji archiwistów, którzy skorzystali z prawa pierwokupu, zanim taśma trafiła do prywatnej kolekcji.
Jak dodaje, do zbiorów publicznych trafił „unikatowy, nigdy wcześniej w całości niepublikowany amatorski zapis filmowy krakowskich uroczystości pogrzebowych Marszałka Józefa Piłsudskiego z 18 maja 1935 roku”.
Pogrzeb, który przeszedł przez Kraków i historię
Śmierć Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 roku była jednym z najbardziej poruszających momentów w historii II RP. Twórca Legionów, Naczelnik Państwa, zwycięzca wojny polsko‑bolszewickiej – dla milionów Polaków był symbolem odzyskanej niepodległości.
Uroczystości pogrzebowe trwały sześć dni i miały charakter ogólnonarodowej żałoby. Ich ostatni, najbardziej symboliczny etap odbył się w Krakowie. To tu, na Wawelu, w królewskiej nekropolii, złożono trumnę Marszałka. Wydarzenia z 18 maja 1935 roku – przejazd konduktu, tłumy wokół Rynku Głównego i w rejonie wzgórza wawelskiego – na trwałe zapisały się w pamięci zbiorowej krakowian i całego kraju.
Prywatna kamera krakowskiego dentysty
Nowo odnaleziony film został zarejestrowany właśnie tamtego dnia – 18 maja 1935 roku – na 8‑milimetrowej taśmie przez Tadeusza Rowińskiego, krakowskiego stomatologa i filmowca‑amatora, który po wojnie wyemigrował do USA. Zapis trwa 7 minut i 32 sekundy, jest niemy i został nakręcony z dwóch miejsc: z okna kamienicy przy ul. Wiślnej oraz z jednej z kamienic przy Rynku Głównym.
Na ujęciach widać przede wszystkim ogromne tłumy mieszkańców, fragmenty konduktu żałobnego i atmosferę miasta pogrążonego w ciszy i skupieniu. Kamera uchwyciła także kluczowe postaci życia publicznego II RP – prezydenta Ignacego Mościckiego oraz generała Edwarda Śmigłego‑Rydza, idącego obok Aleksandry Piłsudskiej.
W odróżnieniu od oficjalnych kronik filmowych, realizowanych wówczas przez Polską Agencję Telegraficzną, nagranie Rowińskiego ma charakter prywatny. Nie ma tu inscenizacji ani propagandowej narracji – wydarzenia oglądamy oczami jednego z uczestników.
– Ten film mógł trafić do prywatnego sejfu. Dzięki archiwom państwowym trafia do wspólnej pamięci. I mówimy o materiale bezcennym – nie dlatego, że jest sensacyjny, ale dlatego, że jest jedyny. To zapis niezwykle autentyczny – widzimy wydarzenia nie przez obiektyw instytucji, ale oczami świadka – podkreśla dr Paweł Pietrzyk. – Dla badaczy historii to materiał o wyjątkowej sile przekazu – dodaje.
Pierwszy taki film w zbiorach państwowych
Dotąd pogrzeb Piłsudskiego był bardzo dobrze udokumentowany na fotografiach, także tych wykonanych w Krakowie. Zdjęcia z konduktu i uroczystości na Wawelu znajdują się m.in. w zasobie Narodowego Archiwum Cyfrowego, w zbiorach dawnego koncernu Ilustrowanego Kuriera Codziennego.
Unikatowy materiał pojawił się niedawno na rynku antykwarycznym – w ofercie jednego z krakowskich domów aukcyjnych. Po zidentyfikowaniu nagrania Narodowe Archiwum Cyfrowe skorzystało z przysługującego mu prawa pierwokupu, działając na podstawie ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.
Specjaliści z Archiwum Narodowego w Krakowie przygotowali szczegółową opinię konserwatorską. Stan taśmy oceniono jako dobry lub bardzo dobry, co umożliwiło jej bezpieczne przejęcie i rozpoczęcie dalszych prac.
– Prawo pierwokupu to nie sucha procedura administracyjna, lecz realne narzędzie ratowania dziedzictwa narodowego. W tym przypadku zadziałało dokładnie tak, jak powinno – mówi Katarzyna Kalisz, kierowniczka Oddziału ewidencji i opracowania zasobu archiwalnego NAC. – Publikujemy wersję techniczną, bo chcemy jak najszybciej udostępnić materiał badaczom i pasjonatom historii. Jednocześnie rozpoczynamy proces cyfrowego zabezpieczenia obrazu. Każda klatka tej taśmy ma ogromną wartość dokumentalną – dodaje.
Na razie wersja techniczna, potem rekonstrukcja
Udostępniony w maju film ma na razie charakter techniczny – to wstępny, poglądowy zapis po digitalizacji. Archiwiści zapowiadają, że to dopiero początek procesu. Przed nagraniem stoją jeszcze prace nad stabilizacją obrazu, oczyszczeniem i przygotowaniem wersji, która będzie mogła być prezentowana w jakości odpowiadającej jego wadze historycznej.
Po zakończeniu tych działań Narodowe Archiwum Cyfrowe planuje udostępnienie pełnej, opracowanej cyfrowo wersji filmu.