Nocny pościg za grafficiarzami. Dewastowali budynki w centrum miasta

Strażnicy miejscy interweniowali w związku ze zgłoszeniem dotyczącym dewastacji elewacji budynków w centrum miasta. Jeden z uszkodzonych obiektów figuruje w ewidencji zabytków. Dzięki współpracy ze świadkami funkcjonariusze szybko namierzyli i ujęli dwie osoby podejrzewane o udział w zdarzeniu.

Świadkowie na bieżąco przekazywali informacje

Do zdarzenia doszło w sobotę, tuż przed godziną 23:00. Strażnicy zostali skierowani najpierw na ul. Kopernika, a następnie na ul. Kołłątaja, gdzie – według zgłoszenia – nieznane osoby miały nanosić farbą w sprayu napisy na elewacje budynków.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze pozostawali w stałym kontakcie z osobami zgłaszającymi zdarzenie. Świadkowie na bieżąco informowali o kierunku ucieczki podejrzanych oraz miejscu ich aktualnego przebywania.

Kiedy strażnicy udali się w rejon ul. Bujwida, zauważyli dwie osoby odpowiadające podanemu wcześniej rysopisowi. Po krótkim pościgu ujęto kobietę, która – jak sama twierdziła – „stała tylko na czatach”, a następnie mężczyznę podejrzewanego o wykonanie nielegalnych malowideł.

W trakcie dalszych ustaleń okazało się, że tej samej nocy wykonano dwa napisy o wymiarach około 4 metrów na 0,5 metra oraz 2,7 metra na 0,5 metra. Mężczyzna przyznał się do dokonania zniszczeń.

Ujęte osoby wraz z dokumentacją sprawy zostały przekazane policji, która prowadzi dalsze czynności.