Trzy osoby w szpitalu po nocnym pożarze [ZDJĘCIA, VIDEO]
W nocnym pożarze bloku przy ul. Czarnowiejskiej 103 ranne zostały trzy osoby. Spłonęło mieszkanie na czwartym piętrze budynku. Mieszkańcy pozostałych mieszkań ciągle nie mogą do nich wrócić, bo specjaliści muszą najpierw ocenić skalę zniszczeń.
To była jedna z większych akcji straży pożarnej w ostatnim czasie. Na miejsce przyjechało aż 11 zastępów. Zamknięta dla ruchu została al. Kijowska. Z mieszkania, niemal w ostatniej chwili strażacy ewakuowali trzy osoby. Gdyby przyjechali kilka minut później, mogłoby się skończyć tragicznie. Osoby te zostały przewiezione do szpitala.
Z bloku ewakuowano także pozostałych mieszkańców. Tymczasowe schronienie znaleźli w strażackim namiocie. Ciągle jednak nie mogą powrócić do swoich mieszkań: do bloku nikt nie może wchodzić, na miejscu pracuje Komisja Nadzoru Budowlanego. Wokół budynku widać jeszcze wiele przedmiotów, które w nocy wyrzucano z płonącego mieszkania.
– Wyłączono z użytkowania zniszczone mieszkanie na IV piętrze, gdzie doszło do pożaru oraz cześć budynku, w której stwierdzono uszkodzenia uniemożliwiające bezpieczne użytkowanie, w tym uszkodzenia wewnętrznych instalacji oraz windy – informuje Małgorzata Boryczko, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie. Kontrolę muszą przejść instalacje gazowa i elektryczna oraz przewody kominowe. – Sprawdzenia wymaga również konstrukcja budynku w obrębie mieszkań na IV i V piętrze – podaje Boryczko.
O akcji ratowniczej opowiada mł. kpt. Bartłomiej Rosiek z Komendy Miejskiej PSP w Krakowie: