Półfinał nie dla krakowskich siatkarzy

Zawodnicy AGH Kraków przegrali dwa mecze w Suwałkach i nie awansowali do półfinałów I ligi siatkarzy. Szkoda, ale play-offy i tak były historycznym sukcesem akademików.

Piękne otwarcie w Krakowie

W sezonie zasadniczym AGH zajął siódme miejsce i pierwszy raz w historii swoich startów zakwalifikował się do fazy play-off. – Wielu skazuje nas na porażkę, ale wszystko może się zdarzyć – zaznaczał Jan Fornal, 21-letni przyjmujący krakowskiego zespołu.

Nasi siatkarze podeszli do rywalizacji z lepszym rywalem (druga ekipa sezonu zasadniczego) na luzie. Nic nie musieli, ale mogli. Pierwsze spotkanie rozegrali idealnie i Ślepsk nie zdobył pod Wawelem ani jednego seta. Na daleki wyjazd do Suwałk jechali więc z lekkim optymizmem. Wiedzieli jednak, że na wyjeździe będzie dużo trudniej.

Dwa razy 0:3

U siebie Ślepsk był zupełnie inną drużyną. Krakowianie walczyli, ale nie udało im się awansować. Przegrali w Suwałkach dwa razy 0:3 (do 26, 19, 17, 23, 17 i 23). W półfinale Ślepsk zmierzy się z SMS PZPS Spała, a GKS Katowice z Espadonem Szczecin.

– Krakowianie nie zagrali źle, ale tym razem nie mieli sportowego farta, który sprzyjał im w pierwszym meczu. Oglądałem to spotkanie w Internecie i już wówczas wiedziałem, że akademicy nie są w stanie zagrać drugiego takiego spotkania. AZS AGH to dobry zespół, może mieć swój dzień i wygrać z silniejszymi rywalami, ale nie jest w stanie tego powtórzyć. Jednak brawa za ambicję, sportową postawę krakowianom się należą – mówi Leszek Urbanowicz, olimpijczyk z Atlanty.