Błonia mają wrócić do miasta jeszcze w sierpniu [ZDJĘCIA]

Na Błoniach ciągle jeszcze widać zniszczenia po Światowych Dniach Młodzieży. Głównie w miejscu, w którym stał ołtarz i przyległe do niego sceny. Zarząd Zieleni Miejskiej przedłużył organizatorom termin odbioru miejskiej łąki, ale zakłada, że stanie się to do końca sierpnia.

Z Błoń zniknęła już cała infrastruktura, którą ustawiono w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży. Nie ma barierek, instalacji nagłośnieniowych, toalet ani ołtarza. Prace przy ich demontażu rozpoczęły się od razu po zakończeniu lipcowej imprezy.

Ciągle jednak wygląd Błoń daleki jest od tego, w jakim przekazano je organizatorom ŚDM. Na sporej części terenu miejsca po wykopach zostały już wyrównane, ale od strony ul. 3 Maja, głównie w miejscu ołtarza widać ciągle błoto poprzecinane śladami opon ciężkiego sprzętu.

Grunt ma być wyrównany, trawa zasiana

Urzędnicy wielokrotnie zapowiadali, że Błonia mają zostać zwrócone w takim stanie, w jakim zostały przekazane. Co to w praktyce oznacza? – W trakcie spotkania z organizatorem ustalono zakres prac, które mają być wykonane przed odbiorem przez nas Błoń. Wchodzi w to przede wszystkim rekultywacja trawy, ale również usunięcie elementów infrastruktury stworzonej na potrzeby ŚDM. Rekultywacja trawy nie oznacza jednak oczywiście, że dopiero, gdy trawa wyrośnie Błonia zostaną odebrane. Grunt ma zostać wyrównany, a trawa w brakujących miejscach dosiana – tłumaczy Jan Machowski z biura prasowego urzędu miasta.

Do końca sierpnia

Odbiór planowany był na pierwszą połowę sierpnia, ale ze względu na złą pogodę prace trzeba było wstrzymać i Zarząd Zieleni Miejskiej zgodził się na przesunięcie terminu. – Termin został przesunięty w związku z niekorzystnymi warunkami pogodowymi, które uniemożliwiły organizatorowi wykonanie koniecznych prac. Organizator ma nas poinformować o gotowości przekazania terenu bezzwłocznie po zakończeniu prac. Zakładamy, że przy sprzyjającej pogodzie nie będzie to później niż do końca sierpnia – mówi Machowski.

Urzędnicy odbiorą miejską łąkę dopiero wówczas, gdy ich wymagania zostaną spełnione. Miasto nie planuje przeprowadzać tam później żadnych dodatkowych prac. – Jeśli byłyby konieczne jakieś poprawki, organizator zostanie wezwany do ich wykonania – mówi Machowski.