Kluczowa droga Nowej Huty do wielkiego remontu
Miasto zakłada, że jeszcze w tym toku uda sie wystartować z procedurą przetargową na remont ulicy Igołomskiej. W ZIKiT rozważane są dwa terminy rozpoczęcia prac: 2015 oraz 2016. Wszystko zależy od tego, czy do Krakowa spłyną pieniądze z Unii Europejskiej.
Miasto chce przyspieszyć przebudowę ulicy Igołomskiej. Jedna z najważniejszych inwestycji komunikacyjnych ma rozpocząć się wcześniej niż zakładano. Dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, Jerzy Marcinko planuje rozpocząć procedury przetargowe za kilka miesięcy.
Formalności dzielą inwestycję
Rozpoczęcie modernizacji ul. Igołomskiej można by nazwać sukcesem. Jednak urzędnicy już w 2008 roku składali wniosek o dofinansowanie ze środków unijnych. Niestety nieskutecznie. Kraków nie dostał pieniędzy z Brukseli, ponieważ inwestycja nie była odpowiednio przygotowana. Urzędnicy nie zdobyli na czas zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Teraz ma być inaczej.
Jerzy Marcinko, dyrektor ZIKiT, nie chce popełnić błędów swoich poprzedników. – Toczą się w urzędzie wojewódzkim dwa postępowania administracyjne. Jedno dotyczy zezwolenia na zakres robót. Drugie natomiast jest kluczowe dla całego zadania. Oczekujemy na zezwolenie na realizację inwestycji drogowej – informuje LoveKraków.pl szef miejskiej jednostki. Jednak na początku 2013 roku wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel twierdził, że dokumenty uda się załatwić do końca zeszłego roku. Marcinko tłumaczy, że wszystko przez braki w projektach. – Wykonawca został wezwany do naniesienia korekt – wyjaśnia.
Pieniądze z UE przyspieszą realizacje
Urzędnicy jednak w tym przypadku nie chcą odpuścić i zapowiadają, że sprawę doprowadzą do końca. – Mam przygotowane dwa warianty – mówi Marcinko. Dyrektor ZIKiT stworzył dwa scenariusze. W jednym Kraków dostaje pieniądze z Unii Europejskiej na realizację przebudowy ul. Igołomskiej. W drugim wariancie inwestycja będzie finansowana tylko ze środków własnych miasta. – Wierzę jednak, że dostanę pieniądze z Brukseli – dodaje urzędnik.
W przypadku uzyskania dofinansowania, remont rozpocznie się w 2015 roku. Jest wielce prawdopodobne, że takie założenie uda się zrealizować miejskim urzędnikom. Inwestycja nie jest tylko kluczowa ze względu na układ drogowy Krakowa. Ul. Igołomska ma stać się drogą dojazdową do największego projektu planistycznego stolicy Małopolski, czyli Nowej Huty Przyszłości. – Jeśli będę miał decyzję o dofinansowaniu, to procedurę przetargową rozpocznę w IV kwartale tego roku – zdradza Jerzy Marcinko.
Optymistyczny scenariusz zakłada, że dwupasmową drogą pierwsi kierowcy pojadą w 2016 roku. – Od 2015 będziemy realizować inwestycje. W przeciągu dwóch lat powinniśmy uporać się z pracami budowlanymi – mówi szef ZIKiT. Koszt zadania obejmującego wynagrodzenie dla wykonawcy oraz wypłatę odszkodowań za pozyskanie gruntów, może sięgnąć kwoty 455 mln złotych. Co jednak w sytuacji, kiedy nie będzie pieniędzy z Brukseli? – Musimy to wtedy zrobić tylko ze środków budżetu miasta. Wystartowalibyśmy w 2016 roku, a z placu budowy robotnicy zeszliby w 2018 roku – informuje dyrektor Marcinko.