„Zator powoli się rozładowuje” – poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w komunikacie wydanym godzinę temu. Od tego czasu jednak niewiele się zmieniło – korek na autostradzie ciągnie się przez prawie piętnaście kilometrów.
Na zator nałożyło się kilka czynników. Oprócz wcześniejszego zdarzenia przy węźle w Balicach oraz prac drogowych, najważniejszym było zderzenie trzech ciężarówek w rejonie Tyńca, na jezdni w stronę Katowic. Doszło do niego przed godziną 14, nikt nie ucierpiał. Jeden pas ruchu został jednak zablokowany, co poskutkowało szybko rosnącym korkiem.
Samochody zostały usunięte z drogi o 15:50 i od tego czasu sytuacja miała się zacząć poprawiać. Do teraz jednak korek ciągnie się aż za węzeł Kraków Południe. Jak zwykle w takich przypadkach, problemy z przejazdem dotyczą też przeciwległej jezdni.
Utrudnienia na autostradzie przeniosły się na drogi w samym Krakowie. Zakorkowane są Aleje, ulica Monte Cassino, Kapelanka i Zakopiańska przed dojazdem do ronda Matecznego. Bardzo duży ruch jest na Tynieckiej i Księcia Józefa. Postoimy też na Kamieńskiego.