„Schody na Rondzie Mogilskim jak paczka po tic-tacach” [ZDJĘCIA]

Na Rondzie Mogilskim pojawiła się część zadaszenia. Nowe dachy mają chronić ruchome schody przed deszczem oraz śniegiem. Sęk w tym, że urzędnicy zdecydowali się na kolorowe elementy, które nie wyglądają zbyt estetycznie. – To pudełko po tic-tacach – komentuje architekt.

Do końca marca wszystkie ciągi schodów na Rondzie Mogilskim będą zadaszone. Taką decyzję podjęli urzędnicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Pracownicy miejskiej jednostki stwierdzili, że budowa zadaszenia jest jedynym sensownym rozwiązaniem, aby schody mogły działać w przyszłości.

Pomarańczowy, czerwony i żółty dach

Od kilku dni trwa montaż szkła akrylowego, które będzie docelowym materiałem mającym służyć za powierzchnię ochronną. Każdy ciąg schodów będzie miał przykrycie dachowe w innym kolorze. Od strony ulicy Mogilskiej pojawiła się wiata w kolorze pomarańczowym. Wejście od alei Beliny-Prażmowskiego będzie „ozdobione” żółtym pleksi.

– Kolory to nie nasz pomysł. Zastosowaliśmy się tylko do wytycznych plastyczki miejskiej – tłumaczy Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Przedstawiciel urzędu dodaje, że pracownicy miejskiej jednostki nie mieli możliwości wpływania na wygląd wiat.

"To wielkie pudełko po tic-tacach"

Próbowaliśmy dowiedzieć się od Agnieszki Łakomy, plastyczki miejskiej, dlaczego zdecydowała się na tak jaskrawe kolory, ale nie miała ona czasu na rozmowę. W imieniu urzędniczki wypowiedział się Filip Szatanik, wicedyrektor Wydziału Informacji Urzędu Miasta Krakowa. – Kolory nie zostały zaakceptowane przez panią plastyk. Za pośrednictwem ZIKiT-u będziemy interweniować u wykonawcy, aby zamontować odpowiednie zadaszenie – komentuje Szatanik.

Architekt Mateusz Budziakowski nie pozostawia na nowym wyglądzie zadaszenia suchej nitki. – Przypomina to niestety wielkie pudełko po tic-tacach o smaku pomarańczowym. Pierwszym zwiastunem, że nie będzie wyglądać to ciekawie, była zamontowana jakiś czas temu masywna, i umówmy się: nie najśliczniejsza, konstrukcja zadaszenia. Teraz, zamiast szkła bezbarwnego doszły barwione tafle, które dodatkowo podkreślają nową bryłę – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Budziakowski.