Chcą ratować Oleandry, ale najpierw zatrzymają budowę biurowca

Chcemy ratować Oleandry – deklarują założyciele Obywatelskiego Komitetu na Rzecz Oleandrów. W pierwszej kolejności chcą zablokować możliwość wybudowania biurowca w bezpośrednim sąsiedztwie Domu im. Józefa Piłsudskiego, znajdującego się przy krakowskich Błoniach.

Przywrócenie pierwotnej historycznej funkcji placu przed Domem Józefa Piłsudskiego oraz wyperswadowanie prywatnemu inwestorowi, aby nie budował biurowca przy al. 3 Maja w Krakowie – to jedne z postulatów nowego komitetu. OKNRO założyli głównie naukowcy krakowskich uczelni oraz działacze społeczni. Na liście członków-założycieli znajdują się takie nazwiska jak prof. Andrzej Chwalba, prof. Andrzej Nowak czy prof. Krzysztof Zamorski.

O co chcą walczyć?

Od początku roku trwają intensywne prace wyburzeniowe przy al. 3 Maja. W sąsiedztwie Domu im. J. Piłsudskiego prywatna firma deweloperska zamierza wybudować biurowiec. Członkowie założonego komitetu nie chcą się zgodzić na rozwój tej inwestycji. Według większości członków OKNRO inwestycja niesie „zagrożenie degradacją” historycznych terenów.

Senator Bogdan Klich, który jak sam zaznacza „sympatyzuje z komitetem”, interweniował w sprawie zabudowy u architekta miejskiego. – Mam deklarację od Tomasza Bobrowskiego, że wyperswaduje inwestorowi, aby projekt, który został przedstawiony, uległ modyfikacji – mówi parlamentarzysta Platformy Obywatelskiej. Piotr Kalisz, który pełni funkcję sekretarza komitetu, chce iść krok dalej. – Ten biurowiec nie może być tutaj budowany – deklaruje.

Projekt nowego biurowca opisywaliśmy już wcześniej (link). Przypomnijmy tylko, że teren jest teraz w wieczystym użytkowaniu przez firmę „Barbara Żurek - Nieruchomości Komercyjne”. Projektant chce, aby siedmiopiętrowy budynek miał krzywe ściany zewnętrze. Elewacja ma być wykonana w trzech różnych odcieniach zielonego szkła oraz aluminium.

Właściciel terenu: zmienimy projekt

– Odbyłem już kilka spotkań z właścicielem terenu oraz projektantem. Jestem dobrej myśli – mówi Tomasz Bobrowski, który pełni funkcję Głównego Architekta Miasta. Przedstawiciel firmy, która chce budować nieruchomość zdradza, że modyfikacji ulegną pewne elementy. – Elewacja będzie zmieniona, jednak nie mogę powiedzieć czy będzie to np. kamień czy pozostaniemy przy szkle. Rozważamy kilka wariantów – wyjaśnia w rozmowie z LoveKraków.pl Marcin Żurek.

Przedstawiciel katowickiej firmy dodaje, że prywatne przedsiębiorstwo otwarte jest na rozmowy. – Ustalimy wspólnie z zainteresowanymi stronami, jak ma wyglądać budynek. Jesteśmy w kontakcie z architektem Tomaszem Bobrowskim. Wszystko zmierza w dobrym kierunku – dodaje Żurek.

Jednak zmiana projektu architektonicznego nie zadowala w pełni członków Obywatelskiego Komitetu na Rzecz Ratowania Oleandrów. – Wnioskujemy do prezydenta kraju o objęcie tego terenu szczególną ochroną prawną  – informuje Piotr Kalisz. Aktywiści chcą, by teren Domu im. J. Piłsudskiego oraz sąsiednia działka, na której trwają prace rozbiórkowe budynku Petroinformu, stały się pomnikami historii.

Jeśli prezydent Bronisław Komorowski zdecyduje się na wpisanie terenu przy Błoniach do ewidencji pomników historii, to bardzo trudno będzie przeprowadzić inwestycje na tym obszarze. W Krakowie tylko jedna powierzchnia została wpisana na tę listę. W 1994 Lech Wałęsa na mocy rozporządzenia orzekł, że historyczny zespół Starego Miasta musi podlegać szczególnej ochronie.

Czy Oleandry zostaną wpisane na listę pomników historii? – To jest unikalny moment, aby przywrócić historyczne funkcje tego terenu – wyjaśnia Andrzej Duda, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Z naszych informacji wynika, że do Kancelarii Prezydenta RP nie wpłynęło jeszcze oficjalne pismo ws. rozpatrzenia prośby o objęcie Oleandrów szczególną ochroną konserwatorską.