Podczas tegorocznej edycji Festiwalu Off Plus Camera każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Także rodzice nie mieli dylematu z kim zostawić pociechy, kiedy oni będą w kinie. Mama na Offie to specjalny program pokazów filmowych dla rodziców z dziećmi, odbywający się w kinie Kijów w trakcie pięciu dni festiwalu.
Od 15 do 19 kwietnia, codziennie o godz. 11 w kinie Kijów, dorośli oglądali filmy w salach o małym natężeniu dźwięku i przygaszonych światłach z myślą o małych odbiorcach. W tym samym czasie ich pociechy miały możliwość skorzystania ze specjalnie przygotowanego kącika zabaw. Do dyspozycji mam były m.in. przewijaki, a dla najmłodszych organizatorzy zapewnili mnóstwo zabawek, dzięki którym rodzice w skupieniu mogli obejrzeć 90-minutowy seans.
Festiwal Off Plus Camera przygotował dla rodziców wiele ciekawych pozycji kina niezależnego. Widzowie mogli zobaczyć „The End Of Love”, „Czekając na miłość”, „Claudine” „Gwiazdeczkę” czy „Królową Wersalu”. Z grona tych atrakcyjnych tytułów na szczególną uwagę zasługuje film z sekcji Black American Cinema „Claudine” w reżyserii Johna Berry’ego. Komedia romantyczna, której bohaterką jest matka szóstki dzieci to pełna humoru, jak i podejmująca szereg trudnych tematów, opowieść o kobiecie szukającej swojego miejsca w ciężkim środowisku nowojorskiego getta. Niesposób tutaj nie poruszyć kwestii świetnej gry aktorskiej Diahann Carroll oraz jej filmowego partnera i ojca jej dzieci Jamesa Earla Jonesa, którzy idealnie uzupełniają się na ekranie.
Sercowy egoizm Claudine i Roopa odbija się na ich dzieciach. Każde z nich ma wiele wad, choć i tak do końca filmu kibicujemy temu związkowi, bo wydaje się, że wzajemnie korygują swoje wady. Claudine nie jest idealną i wierną partnerką - wiąże się z wieloma mężczyznami, którzy często ją porzucają. Roop natomiast nie jest wymarzonym ojcem dla swych dzieci, które bardzo rzadko widuje. Mimo wszelkich komediowych akcentów, bohaterowie Carroll i Jonesa pozostają silnie zakorzenieni w trudnej rzeczywistości klasy robotniczej. Całość podnosi na duchu, łamie serce i wywołuje śmiech jednocześnie.
„Mama na Offie to wspaniały pomysł!”
Choć program skierowany był do obojga rodziców, to na seanse w większości przychodziły mamy. Według nich, Mama na Offie to bardzo dobry pomysł. – Bardzo często chcąc wybrać się do kina, musiałam zrezygnować z filmu, bo nie miałam z kim zostawić córki. Takie rozwiązanie jest idealne dla mam z dziećmi. Nie musiałam z niczego rezygnować, wręcz przeciwnie – byłam na aż dwóch filmach! – mówi Beata po seansie „Gwiazdeczki”.
Jak twierdzą pozostałe kobiety, dzięki temu programowi, bardzo łatwo można połączyć obowiązki mamy i miłośniczki kina. – Mama na Offie to wspaniały pomysł! Moje dziecko było zafascynowane mnóstwem przeróżnych zabawek, bawiło się z rówieśnikami, a ja w spokoju mogłam delektować się świetnym filmem. Od zawsze uwielbiałam ten festiwal, ale rzadko bywałam w kinie – twierdzi z kolei Katarzyna.
Pomysł organizatorów Festiwalu Off Plus Camera spotkał się z ogromną aprobatą, dlatego mamy dziwiły się, dlaczego kina nie organizują takich seansów na co dzień. – Dziwi mnie, dlaczego tak rzadko spotykane jest u nas kino familijne. To dobre rozwiązanie, które powinno być wprowadzone codziennie, nie tylko przy okazji festiwalów – dodaje Magdalena, mama 3-letniej Zuzi.
Choć program Mama na Offie to nowy, innowacyjny projekt i w tym roku po raz pierwszy pojawił się na Festiwalu, to z pewnością na kolejną edycję organizatorzy zaplanują coś równie idealnego dla rodziców i ich pociech.