Cud kanonizacyjny Jana Pawła II ma związek z Krakowem
– Cud kanonizacyjny ma związek z Krakowem – twierdzi kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski zdradza, że to za sprawą modlitwy przy relikwiach Jana Pawła II można było dokonać kanonizacji papieża z Polski.
Podczas prezentacji książki „Wielka ilustrowana księga cudów” metropolita krakowski i przyjaciel Jana Pawła II poinformował, że cud uznany w ramach procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II ma silny związek z naszym miastem. – Cudów było bardzo wiele, ale postulator wybrał jeden, który wiąże się z Krakowem – dodał kard. Stanisław Dziwisz.
Hierarcha kościelny opowiedział o szczegółach procesu kościelnego związanego z wyniesieniem na ołtarze osoby papieża. – Pewien proboszcz krakowskiej parafii, którego nazwiska nie chcę teraz zdradzać, zawiózł do Ameryki Południowo-Środkowej relikwie Jana Pawła II. Podczas modlitwy przy ampułce z krwią Ojca Świętego doszło do cudu za wstawiennictwem papieża – mówi metropolita krakowski.
W spotkaniu, które odbyło się w krakowskich Łagiewnikach, udział wziął nie tylko kardynał Stanisław Dziwisz, ale również były rzecznik Stolicy Apostolskiej Joaquín Navarro-Valls. – Za życia miałem możliwość przebywania z papieżem najwyżej kilka godzin. Teraz cały czas czuję jego obecność – opowiada Navarro-Valls.
– Dialog i korespondencja Jana Pawła trwa dalej. To jest dialog nadzwyczajny – mówi kard. Stanisław Dziwisz. – Nie znalazłem i nie znałem świętego, który tak działałby po swojej śmierci – dodaje. Autorka książki zaznacza, że bardzo wiele listów adresowanych jest na „Niebo”. – Mimo wszystko trafiają do postulatora kanonizacyjnego ks. Sławomira Odera – informuje Aleksandra Zapotoczny, która zebrała listy oraz maile przychodzące po śmierci dotyczące osoby Jana Pawła II.