Poseł Gibała: Wniosek aplikacyjny to żenada
– Kraków został zrobiony w balona – twierdzi Łukasz Gibała, poseł Twojego Ruchu. Mowa przede wszystkim o inwestycjach drogowych, które wypadły z wniosku aplikacyjnego złożonego 14 marca przez Komitet Konkursowy Kraków 2022. – W 2013 roku na inwestycje w Krakowie miało być przeznaczonych 8 miliardów złotych. Obecnie jest o 6,5 miliarda złotych mniej – mówi Adrianna Siudy z zarządu krajowego TR.
Wypadają strategiczne inwestycje
Polityków niepokoi, że – w porównaniu z projektem z czerwca 2013 roku – dokument aplikacyjny pozbawia Kraków i Małopolskę ważnych inwestycji. Chodzi m.in. o trasę balicką, odcinek „Zakopianki” z Rabki do Lubnia i północną obwodnicę Krakowa. – Wcześniej te inwestycje zostały opisane jako bezwzględnie potrzebne do organizacji ZIO 2022. Co się zmieniło od tej pory? – pytał retorycznie poseł Gibała dodając, że wniosek aplikacyjny to żenada.
Twój Ruch jest niezadowolony także z tego, iż zostaną zrealizowane obiekty, które będą używane tylko i wyłącznie podczas igrzysk – tor bobslejowy za 300 milionów złotych oraz zadaszenie stadionu Cracovii. – Piłkarze mogą grać pod gołym niebem, a koszt zadaszenia będzie większy niż budowy stadionu – stwierdził Łukasz Gibała.
Bajki komitetu?
Osobną kwestią okazało się „podkoloryzowanie” wniosku aplikacyjnego. Posłowi Twojego Ruchu nie spodobały się stwierdzenia, jakoby „stan infrastruktury był niemalże idealny”, a „dojazd z Krakowa do Zakopanego zajmuje dwie godziny”. Dodatkowo opis klimatu, który miałby sprzyjać dyscyplinom rozgrywanym na zewnątrz i nie narażać organizatorów na dodatkowe koszty w postaci sztucznego naśnieżania, według Gibały, daleki jest od stanu faktycznego.
– Wcześniej czy później przyjadą do nas delegaci i zobaczą, jaki jest stan infrastruktury, powietrza i dróg. Ale wtedy będzie już za późno i skompromitujemy się na arenie międzynarodowej – stwierdził poseł.
Prezydent Jacek Majchrowski na dzisiejszej konferencji prasowej wytłumaczył, dlaczego tych inwestycji zabrakło na liście. – Inwestycje będą wpisane do ostatecznego wniosku aplikacyjnego, ale najpierw rząd musi je wpisać do odpowiednich dokumentów – powiedział prezydent Krakowa.