Policjanci kontrolują poddanych kwarantannie w Małopolsce [ZDJĘCIA, VIDEO]

Małopolscy policjanci na terenie całego województwa kontrolują osoby poddane kwarantannie domowej.

W ten sposób funkcjonariusze pomagają służbom sanitarnym w nadzorze osób objętych kwarantanną domową. Policjanci przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy osoby wskazane przez inspektora sanitarnego stosują się do zasad kwarantanny i pozostają w miejscu odizolowania.

Policjanci pomagają

W trakcie kontroli policjanci pytają o stan zdrowia oraz ewentualne potrzeby osób objętych kwarantanną. Informacje te niezwłocznie są przesyłane do właściwych służb.

– Zdarza się, że do policjantów są kierowane prośby o dostarczenie artykułów spożywczych, środków czystości, środków do dezynfekcji, opału czy prośby o podanie numeru telefonu do instytucji pomocowej – informuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

W takich przypadkach mundurowi przekazują uzyskane informacje do miejskich lub powiatowych ośrodków pomocy społecznej lub powiatowych centrów zarządzania kryzysowego.

– O tym, jak istotna jest troska o osoby objęte kwarantanną, świadczy choćby przykład z powiatu tatrzańskiego, gdzie poddany izolacji mężczyzna nie mogąc liczyć na wsparcie bliskich, poprosił o pomoc policjantów – podkreśla Gleń.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

W trakcie kontroli jakikolwiek kontakt osobisty policjanta z osobą objętą kwarantanną nie jest możliwy. Policjanci kontaktują się z osobą kontrolowaną za pośrednictwem telefonu bądź domofonu i proszą o wyjście do okna lub na balkon. Dzięki temu funkcjonariusze mogą zweryfikować, czy to na pewno jest to właściwa osoba.

Kto łamie przepisy?

Dziennie policjanci sprawdzają ponad 1000 adresów. Jednak z dnia na dzień ta liczba wzrasta.

– Z danych wynika, że  tylko sporadycznie osoby łamią zasady kwarantanny. Wczoraj około 1 % kontrolowanych osób było nieobecnych podczas kontroli. Policjanci wyjaśniają powody ich nieobecności i powiadamiają  o tych przypadkach inspekcję sanitarną – podsumowuje Sebastian Gleń.

Za opuszczenie miejsca kwarantanny grozi grzywna do 5 tysięcy złotych.