Wybuch na Prądniku Czerwonym. Policja sprawdza czy to był gaz

Około godziny 15 w bloku na trzecim piętrze przy ul. Łepkowskiego na Prądniku Czerwonym doszło do, jak podejrzewają służby gaśnicze i policja, wybuchu gazu. Dwie osoby są ranne, w tym jedna ciężko – Jest spore zadymienie, doszło do ewakuacji 22 osób – informuje Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej policji.

– Obecnie mamy tam pożar, na miejscu jest kilkanaście zastępów straży pożarnej, policja, pogotowie gazowe i krakowskie pogotowie ratownicze – mówi kpt. Łukasz Szewczyk, rzecznik prasowy krakowskiej straży pożarnej

– Nie mamy pewności, że to był wybuch gazu, dlatego policja prowadzi czynności pirotechniczne. W wyniku eksplozji wypadło kilkanaście szyb, a szkło uszkodziło kilkanaście samochodów stojących nieopodal – dodaje kpt. Szewczyk. Z powodu akcji ratowniczej autobusy MPK linii 105 i 184 kursowały z pominięciem przystanków Majora i Powstańców.

Po kilkudziesięciu minutach udało się opanować pożar. Dwie ranne osoby zostały przewiezione do krakowskich szpitali, im życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

fot. Paweł Głogowski