Kibice Wisły nie kupią świątecznych prezentów w nowym sklepie

Od kilku tygodni wiadomo, że zapowiadane na koniec grudnia otwarcie Wiślackiego Świata w nowej odsłonie się opóźni. Kibicom pozostaje wizyta w małym kontenerze na parkingu lub zakupy online.

Brak sklepu z prawdziwego zdarzenia, gdzie można kupić koszulki i inne klubowe pamiątki, od lat był piętą achillesową Wisły. W listopadzie pełnoletniość osiągnął brzydki pawilon stojący na parkingu od strony ulicy Reymonta, postawiony w czasie prezesury Bogdana Basałaja.

W listopadzie kibice przeczytali gorsze wieści o opoźnieniu, które wynika z przyczyn niezależnych od klubu. „Wiąże się z wykorzystaniem konkretnych elementów – w tym specjalistycznego sprzętu multimedialnego będącego kluczowym komponentem wykończenia – które aktualnie są niedostępne na polskim rynku. Czas sprowadzenia dedykowanych projektowi materiałów wpływa na kontynuację dalszych prac i spowalnia proces” – brzmiał komunikat klubu.

Duża pomoc Socios Wisła

Powstanie nowego sklepu jest dla klubu sporym wyzwaniem finansowym. Wisła może jednak liczyć na Socios, które przekazało na ten cel 350 tysięcy złotych, a kolejne 300 tysięcy dołoży na zakup pierwszego wyposażenia.