Czy różnimy się od sarmackich przodków? Premiera „Pijaków” w Teatrze Bagatela [ZDJĘCIA]
Choć od oświecenia minęło sporo czasu, w polskiej obyczajowości niewiele się zmieniło. Zjawiska zaobserwowane w XVIII wieku przez Bohomolca wciąż są aktualne, co postanowił ukazać Artur W. Baron, reżyserując dla Teatru Bagatela sztukę „Pijacy”.
– Zderzanie tamtych czasów z dzisiejszymi wyobrażeniami i postaciami to świetna zabawa. Bohomolec przy użyciu humoru, świetnie sportretował środowisko sarmackie. Dla twórców uwspółcześnianie tych tekstów jest więc bardzo ciekawe. To swego rodzaju zabawa, ale z drugiej strony misja. Te teksty, perły polskiego oświecenia, wciąż funkcjonują i zderzone z innymi współczesnymi tekstami nabierają nowych sensów i nowych znaczeń – wyjaśnia Artur W. Baron.
Dlaczego pijemy?
Tworząc sztukę „Pijacy”, reżyser sięgnął nie tylko po klasyczny tekst Bohomolca, ale także po teksty literackich znawców przedmiotu alkoholowego, czyli Jerzego Pilcha i Wieniedikta Jerofiejewa.
– U Bohomolca są fantastyczne i zabawne obserwacje obyczajowe. Natomiast Pilch jest mistrzem analizy natury picia. Sięgamy więc w tym spektaklu trochę głębiej i stawiamy pytania (…) Chodzi o to, by te teksty nabierały współczesnych znaczeń. Stąd też nie tylko Pilch, ale także fragmenty Jerofiejewa i współczesne piosenki. Wszystko po to, by zbliżać się do czasów, w których obecnie żyjemy – tłumaczy reżyser.
Lustro, w którym możemy się przejrzeć
Wieloobsadowy spektakl, przeplatany popularnymi motywami muzycznymi oraz podkreślającą biesiadny charakter choreografią, ma skłonić odbiorców do refleksji.
– To spektakl lustro, w którym wszyscy będziemy mogli się przejrzeć. Problem picia jest tak ogromny, że chyba sobie nawet nie zdajemy sprawy, bo w tym uczestniczymy. Alkohol jest naszym dobrem narodowym. Nawet jeżeli udajemy, że mamy jakiś poziom, że jesteśmy inteligentami to pod wpływem alkoholu zaczynamy się staczać i sądzę że nasze postaci to pokazują – mówi Alina Kamińska, jedna z bohaterek spektaklu „Pijacy”.
Motyw lustra widoczny jest także w scenografii, którą zaprojektował Łukasz Błażejewski. Stworzył on znakomite tło dla barwnych kostiumów, łączących elementy sarmackie ze współczesnością, autorstwa Doroty Roqueplo.
– Scenografia nawiązuje do czasów współczesnych przez abstrakcję w postaci pogiętych blach. Z drugiej strony te ciężkie meble odnoszą się do sarmatyzmu – takiego naszego obciążenia historycznego. Natomiast instalacja butelek, która wisi nad nami, ciąży trochę jak nasze brzemię historii picia polskiego – wyjaśnia Łukasz Błażejewski, autor scenografii i reżyser świateł.
Premiera „Pijaków” już 18 czerwca na Dużej Scenie. Spektakl zostanie zaprezentowany również w dniach 19, 21, 22 i 23 czerwca.