Kolejny wyrok Cracovii na ligowym rywalu [ZDJĘCIA]

2:0, 2:0, 3:0. Cracovia jest na początku sezonu pięknie przewidywalna. Po trzech meczach ma komplet punktów i czyste konto, za to już siedem strzelonych goli. W piątek rozpędzona drużyna Jacka Zielińskiego wygrała 3:0 z Legią.

Trzy punkty. Po wygranej do zera. Prowadzenie już do przerwy. Tak w trzech zdaniach można streścić plan idealny zespołu Jacka Zielińskiego na sezon 2022/2023. Pasom udało się odprawić już trzech rywali, choć słowo "udało" może być dla nich nieco krzywdzące. Udać może się raz, może dwa. Cracovii się nie udaje. Cracovia wie, co robi. I robi to bardzo dobrze. Wcześniej ograła Górnika i Koronę 2:0, a w sobotę dołożyła jeszcze jedno trafienie, ku radości swoich fanów i rozpaczy przyjezdnych.

– Ten rezultat nie odzwierciedla w pełni tego meczu, ale go akceptuję – powiedział trener gości Kosta Runjaić, który pogratulował Cracovii zwycięstwa. Podkreślał, że Legia grała z dobrą drużyną i udanie weszła w mecz, jednak pierwszego gola straciła po swoim błędzie.

– Jutro w gazetach ukaże się wynik meczu 3:0 dla Cracovii i nikt tego nie będzie roztrząsał. Jestem tyle lat w piłce i wiem, że liczy się to, co wpadnie do sieci. Wygraliśmy zasłużenie – odpowiedział Jacek Zieliński, szkoleniowiec gospodarzy.

– Każdy widział, że Legia potrzebuje czegoś więcej, ale też nie jest tak dramatycznie źle – mówił Runjaić i dziękował kibicom za doping na wyjeździe.


Tama