Park Dębnicki nie będzie większy

Na działce przy parku Dębnickim, zapisanej w planie zagospodarowania również jako „zieleń parkowa”, powstanie nowy budynek. Deweloper nie widzi w tym problemu, ponieważ decyzję o warunkach zabudowy uzyskał na miesiąc przed wprowadzeniem planu. Mieszkańcy natomiast czują się oszukani i argumentują, że wcześniejsze ustalenia były zupełnie inne.

Było sobie studium

Stowarzyszenie Przyjaciół Parku Dębnickiego, które od lat walczy o zachowanie działek na potrzeby parku, odwołuje się do zapisów obowiązującego wcześniej „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa”, przewidującego zieleń w szerokim zakresie.

W tej sprawie wiele zdążyło się jednak zmienić, a korespondencja i dokumentacja zebrana przez stowarzyszenie urosła do kilkunastu segregatorów. W pracach nad przygotowaniem Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego „Bulwary Wisły” przedmiotem negocjacji stało się przeznaczenie działek położonych na południe od ulicy Czarodziejskiej. Firma Echo Investment S.A. oczekiwała zielonego światła dla zabudowy, a stowarzyszenie – zachowania tych terenów na potrzeby powiększenia parku.

Dźwigi już stoją

Wersją „kompromisową” miało być dopuszczenie zabudowy na większej części spornego terenu i pozostawienie mniejszej z przeznaczeniem na zieleń parkową. Takie zapisy znalazły się w uchwalonym w październiku 2013 roku planie miejscowym. Na obszarze określonym jako MW.1 może powstać (i właśnie powstaje) zabudowa wielorodzinna, a obszar ZP.6 został ujęty jako „teren przeznaczony pod zieleń urządzoną, publicznie dostępną – park miejski”.

Już te ustalenia mieszkańcy uznali za przegraną, a niedawno okazało się, że również na obszarze przeznaczonym pod park powstanie nowy budynek. Deweloper uzyskał decyzję o warunkach zabudowy na miesiąc przed uchwaleniem planu, a o wcześniejszych burzliwych negocjacjach wydaje się nie pamiętać.

Wina urzędu

Teresa Gabryś, prezes stowarzyszenia, nie dziwi się, że deweloper wykorzystuje dostępne w prawie środki, by osiągać swoje komercyjne cele. To urzędników wini za zaistniałą sytuację i zamknięcie szans na powiększenie parku. – Mam pretensje wyłącznie do urzędu. Nasze władze miasta niestety dopuściły do tego, że tak się stało – mówi.

Po niedawnej publikacji jednej z gazet urząd miasta wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie. Nie odniósł się w nim jednak zupełnie do meritum sprawy, czyli terenów, które potencjalnie miały stanowić część parku. W oświadczeniu pisze tylko o należących do miasta działkach, na których nikt nie planuje zabudowy. – Gmina Miejska Kraków nie podejmuje żadnych działań i nie uzgadniała żadnych dokumentów, które wskazywałyby na możliwość przekształcenia Parku Dębnickiego w obszar zabudowy. Teren ten traktowany jest jako park i nie ma planów zmian w jego funkcjonowaniu czy mających na celu jego pomniejszenie – czytamy w tekście opublikowanym na stronie krakow.pl.

Deweloper: Nie zabudowujemy parku

Deweloper nie komentuje negocjacji prowadzonych przed uchwaleniem planu. Podkreśla, że apartamentowiec, który ma stanąć na terenie ZP.6, zmieści się dokładnie w obrysie istniejącego tam wcześniej budynku magazynowego. – Trudno się zgodzić z zarzutem, że zabudowujemy jakiś teren, bo on zawsze był zabudowany. I nie wiem, skąd zaskoczenie, że coś tam realizujemy, skoro cała procedura została przeprowadzona w jawny, zgodny z prawem sposób – mówi Wojciech Gepner z Echo Investment SA. Dodaje przy tym, że na pozostałej części obszaru ZP.6 powstanie plac zabaw i teren zielony. – Tak więc teren, który był zupełnie zdegradowany, na którym były jakieś budy i parkingi, poddajemy rewitalizacji – mówi Gepner.

Akurat jeśli chodzi o likwidację dotychczasowych miejsc parkingowych, to Park Dębnicki już teraz odczuł ją bardzo boleśnie. Kierowcy pozostawiają teraz samochody gdzie popadnie, wjeżdżając również na teren zielony. – Mieszkańcy negatywnie odbierają powstające przy parku inwestycje – mówi Arkadiusz Puszkarz, przewodniczący Rady Dzielnicy VIII Dębniki. Zapowiada przy tym podjęcie działań, by uporządkować chaotyczne parkowanie w tym rejonie.