„Kłamią, obrzucają się gnojem, a nic się nie zmienia”. Dlaczego w Krzeszowicach mają dość duopolu PO-PiS?

– Braun dobrze zrobił, gasząc gaśnicą menorę chanukową, ustawioną w sejmie. Absolutnie nie powinno jej tam być. Dyskutujemy o tym, żeby ściągać krzyże w urzędach, a w sejmie palą sobie chanukę – mówi mieszkaniec Czernej. Przed drugą turą wyborów prezydenckich pojechaliśmy do gminy Krzeszowice.

Jarosław, 44 lata, mieszkaniec Czernej (gmina Krzeszowice): – W pierwszej turze głosowałem na Mentzena. Bo mam dość Platformy i PiS-u. Jedni i drudzy kradną, obrzucają się gnojem, a nic się nie zmienia.

Jego zdaniem Mentzen jest bardziej przedsiębiorcą niż politykiem. – Nie idzie do polityki dla pieniędzy, bo on ma pieniądze. A większość polityków idzie tam dla pieniędzy – przekonuje pan Jarosław. Co sądzi o Karolu Nawrockim? – To taki królik z kapelusza, wyciągnięty przez PiS, tak jak Andrzej Duda. Rafał Trzaskowski? Cała Platforma jest zakłamana. Mówią jedno, za miesiąc twierdzą, że tego nie mówili. Kłamanie powinno być karane z urzędu – przekonuje mechanik.

W Czernej są też osoby, które nie chcą dzielić się tym, na kogo głosowały i przy którym nazwisku postawią krzyżyk w drugiej turze. Zresztą, nie mają zbyt wielkich nadziei w związku z wyborami. Niezależnie, kto zostanie prezydentem, ich życie raczej nie zmieni się na lepsze. – Proszę pana, tutaj na wsi jest tak jak to na wsi. Dostałem dom po teściu, walący się. Zachorowałem, nowego nie wykończyłem – żali się starszy mężczyzna. Dużo w życiu przeżył, w tym śmierć syna. – W pierwszej turze byłem na wyborach. Mniejsza o to, na kogo głosowałem. To moja decyzja – twierdzi 78-latek i zaczyna wspominać stare, trudne czasy. Czasy, gdy mało zarabiał, a musiał utrzymać żonę. – Powiem wam szczerze. Przepracowałem wiele lat jako ślusarz, spawacz. Na tej wsi się chowam. Za nikim nie jestem. Jestem pomiędzy młotem a kowadłem, bo wiem, co to znaczy życie – dodaje.



Migranci w Krakowie?

W gminie Krzeszowice jak w soczewce widać obawy, o których mówią i piszą ogólnopolskie media. Wśród nich mowa m.in. o potencjalnym napływie nielegalnych migrantów. – Nie jestem rasistką. Nie przeszkadza mi ich inny kolor skóry czy inne wyznanie. Chodzi mi o kwestie bezpieczeństwa – mówi nam Agnieszka, 29 lat, która jest na spacerze z dzieckiem. Jej zdaniem granice trzeba uszczelnić, bo inaczej będziemy mieć problem z nielegalnymi migrantami jak inne europejskie kraje. – Zapewne do Krzeszowic by nie dotarli, ale do Krakowa już tak. A przecież dzieci dorosną, pewnie będą do miasta jeździć, uczyć się tam. Nie chciałabym, by musiały bać się o swoje bezpieczeństwo – mówi kobieta.

I dodaje: – W pierwszej turze zagłosowałam na Nawrockiego. Jest mi do niego bliżej niż do innych kandydatów. Mam małe dziecko, więc nie zagłosuję na tych, którzy mają zbyt liberalne podejście do sprawy aborcji. Pójdę 1 czerwca na drugą turę wyborów. Uważam, że taki jest mój obowiązek.