„To pełnoprawni partnerzy lekarzy”. Absolwenci UJ CM odebrali czepki [ZDJĘCIA]

Absolwenci pielęgniarstwa i położnictwa UJ CM otrzymali symboliczne czepki. – Niech nigdy nie opuszcza was świadomość, że edukacja trwa całe życie – przypomina prorektor UJ ds. Collegium Medicum.

W poniedziałek, 7 lipca, w auli Auditorium Maximum  odbyła się jedna z najbardziej wzruszających uroczystości akademickich – czepkowanie. Symboliczne nakrycie głowy odebrało łącznie 171 absolwentów Wydziału Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum UJ: 128 pielęgniarek i pielęgniarzy oraz 43 położne.

„Nie zapominajcie o człowieku”

W przemówieniu skierowanym do absolwentów, prorektor UJ ds. Collegium Medicum, prof. Maciej Małecki, życzył im, by potrafili spojrzeć na pacjenta szerzej niż tylko przez pryzmat choroby i terapii – by dostrzegli w nim człowieka z emocjami i uczuciami, osadzonego w konkretnych realiach rodzinnych i społecznych.

Podkreślił wagę podejmowania odpowiedzialnych decyzji, potrzebę pokory wobec własnej omylności i otwartości na inne opinie. – Życzę wam sukcesów zawodowych, ale osiąganych w harmonii z życiem osobistym i rodzinnym – mówił profesor. – Niech nigdy nie opuszcza was świadomość, że edukacja we współczesnej medycynie ma charakter ciągły – od początku do końca pracy zawodowej – dodał.

Prof. Małecki zwrócił się również do kadry dydaktycznej, podkreślając rolę środowiska akademickiego w kształtowaniu kolejnych pokoleń. – Być może najważniejsze jest miejsce w rankingu pamięci naszych absolwentów – zaznaczył.

„To powołanie, nie zawód”

Obecna na uroczystości posłanka Koalicji Obywatelskiej, Katarzyna Matusik-Lipiec, przypomniała, że pielęgniarstwo i położnictwo to przede wszystkim powołanie. – Życzę satysfakcji z wykonywanego zawodu. Myślę, że bardziej niż zawodu – z powołania – mówiła do absolwentów.

Z kolei wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego, Jadwiga Wójtowicz, gratulowała tym, którzy tego dnia „dostąpili zaszczytu wstąpienia w szeregi zawodu, jakże potrzebnego i zauważalnego społecznie”. – Bez pielęgniarek i położnych nie jesteśmy w stanie przeżyć swojego życia. Życzę wam, abyście potrafili wydobywać z tego zawodu to, co najpiękniejsze – mówiła.

„To była najbardziej wymagająca przygoda”

Dla wielu młodych ludzi czepkowanie było ukoronowaniem nie tylko ciężkiej pracy, ale i osobistej drogi, pełnej emocji, refleksji i odpowiedzialności.

– Studia pielęgniarskie to była jedna z najbardziej wymagających, ale też najbardziej satysfakcjonujących przygód w moim życiu – przyznała Anna, 24-letnia pielęgniarka. Nauczyłam się nie tylko procedur medycznych, ale przede wszystkim jak być wsparciem dla pacjenta w trudnych momentach. Czuję dumę, że wkrótce założę uniform i zacznę pracę w zawodzie, który naprawdę ma znaczenie – twierdzi.

Katarzyna, 25-letnia położna, podkreśliła, że jej decyzja o studiach była „wyborem serca”. – Chciałam towarzyszyć kobietom w jednym z najważniejszych momentów ich życia. Studia nie były łatwe, ale każda godzina nauki i praktyk przybliżała mnie do tego celu. Teraz czuję się gotowa, by nieść pomoc i budować zaufanie w relacji z pacjentką – podkreśla.

„Pielęgniarki i położne to dziś partnerzy lekarzy”

W rozmowie z portalem LoveKraków.pl, prof. Maciej Małecki przyznaje, że uroczystość czepkowania jest wyjątkowo emocjonalna. – To piękna uroczystość, bardzo wzruszająca. To czepkowanie w relacji mentor–uczeń zawierało dodatkowy ładunek emocjonalny – zaznacza.

Zapytany o zmiany w zawodzie pielęgniarki w kontekście współczesnej medycyny, zaznaczył, że w Polsce następuje widoczna ewolucja. – Wyszliśmy z systemu komunistycznego z przestarzałym postrzeganiem roli pielęgniarki i położnej. Teraz zmierzamy ku modelowi, w którym są oni coraz lepiej wykształceni i podejmują samodzielne decyzje dotyczące pacjenta – również w zakresie preskrypcji leków czy użycia nowoczesnych technologii – wyjaśnia.

Profesor podkreślił też, że choć wynagrodzenia wciąż pozostawiają wiele do życzenia, to są nieporównywalnie wyższe niż dwie dekady temu. – Pielęgniarka, pielęgniarz, położna to dziś pełnoprawni partnerzy lekarzy – przyznaje.

Tegoroczna uroczystość wpisała się w obchody 10. rocznicy powrotu do tradycji czepkowania. W ślad za nami do niej powracają również inne uczelnie w Polsce. Na uroczystości absolwentów i ich rodzin pojawiły się m.in. przedstawiciele władz rektorskich i władz dziekańskich, przewodniczący Małopolskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych oraz dyrektorzy i pielęgniarki naczelne krakowskich szpitali.