Park doprowadzony do porządku. ZZM: nowa trawa musiała się ukorzenić
Pod koniec minionego tygodnia informowaliśmy o tym, że park Aleksandry-Północ, który miał swoje otwarcie 1 czerwca, zarasta chwastami. Chwilę później w ruch poszły kosiarki. Zapytaliśmy też Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, jaki ma plan na pielęgnację zieleni w tym miejscu.
– Teren jest objęty nową inwestycją, w ramach której założony został nowy trawnik. Wyjaśniamy, że zgodnie z przyjętymi standardami pielęgnacyjnymi oraz zaleceniami specjalistów, pierwsze okresy po założeniu trawnika wymagają ograniczenia ingerencji – w tym koszenia – w celu umożliwienia prawidłowego ukorzenienia się darni oraz jej naturalnego zagęszczenia – tłumaczy nam Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie.
To jednak niejedyny z powodów. Miejska jednostka odpowiedzialna za zieleń wyjaśnia też, że decyzja o wstrzymaniu koszenia miała również na celu ochronę młodego trawnika przed wysychaniem i uszkodzeniem. – Koszenie w warunkach długotrwałego braku opadów mogłoby doprowadzić do osłabienia trawy i obniżenia jej trwałości – tłumaczy.
Prace pielęgnacyjne zgodnie z harmonogramem
ZZM zapewnia, że ostatnie koszenie zieleni w parku Aleksandry-Północ zostało przeprowadzone zgodnie z harmonogramem prac. – W ostatnim czasie przeprowadzono koszenie pielęgnacyjne, dostosowane do stanu zieleni oraz warunków atmosferycznych. Warto również zaznaczyć, że teren parku objęty jest zróżnicowanymi standardami utrzymania zieleni – w części bardziej naturalnej, o charakterze półdzikim, koszenie odbywa się rzadziej lub wcale, co sprzyja bioróżnorodności i retencji wody – informuje.
Miejska jednostka dodaje, że w rejonach intensywniej użytkowanych – wzdłuż alejek czy elementów małej architektury – trawniki są utrzymywane według wyższego standardu i są koszone częściej. – Zapewniamy, że nasze działania są podejmowane z myślą o zachowaniu równowagi między estetyką, funkcjonalnością, a troską o środowisko naturalne – podsumowuje ZZM.