Nowe drogowskazy dla rowerzystów. Co znajdziemy na tablicach? [WIZUALIZACJE]
Docelowo system ma objąć całe miasto, ale pilotaż obejmie główną trasę prowadzącą z centrum na południe miasta oraz kilka jej odnóg. Pierwsze elementy pojawią się na ulicach w sierpniu. System będzie testowany na odcinku od Wawelu, przez rondo Matecznego, po rejon Bieżanowa i Rżąki. Miasto chce, by mieszkańcy łatwiej orientowali się w sieci tras rowerowych i omijali najbardziej ruchliwe arterie.
– To jest pionierskie przedsięwzięcie w skali polskich miast, wzorowane na miastach europejskich. Bardzo jasno pokazuje, czego oczekujemy jako jeżdżący na rowerze. Precyzyjne informacje, pokazanie odległości, możliwych objazdów, różnego rodzaju połączeń, czyli coś, co powoduje, że czujemy się komfortowo, poruszając się po mieście – komentuje wiceprezydent Stanisław Mazur.
– Chciałbym zwrócić uwagę na formę pilotażu, którą przyjęliśmy, po to, żeby uniknąć błędów innych polskich miast, które rozpoczynały pewne prace, ale bez wcześniejszego sprawdzenia musiały je potem silnie modyfikować albo rezygnować. Ten pilotaż nam jest potrzebny po to, żeby zobaczyć co działa, co nie działa i wtedy ewentualnie dokonać korekt – zapowiada zastępca Aleksandra Miszalskiego.
Słupki, tablice, znaki poziome
W ten sposób pokazanych zostanie 19 (a z czasem więcej) tras rowerowych, z których każda otrzyma swój numer i przypisany kolor. Nowe drogowskazy będą informować o kierunkach jazdy i nazwach tras, a także odległościach do kluczowych punktów, takich jak obiekty publiczne, parki czy stacje kolejowe.
Na trasach pojawią się m.in.:
- słupki kierunkowe i oznaczenia przypominające,
- malowane na jezdni znaki poziome, wskazujące trasę i numer,
- tablice ostrzegawcze oraz objazdowe, przydatne w przypadku remontów i zmian w organizacji ruchu.
Krzysztof Dąbrowa, członek działającego w urzędzie miasta zespołu rowerowego, podkreśla, że celem nowych rozwiązań jest zachęcenie większej liczby krakowian do codziennego korzystania z roweru jako środka transportu. Chodzi o to, by rowerzyści czuli się w mieście bezpiecznie i komfortowo, nawet jeśli infrastruktura rowerowa w Krakowie wciąż jest niekompletna.
– One mają za zadanie wskazać – szczególnie tym, którzy jeszcze nie są bardzo doświadczeni – najbezpieczniejsze przebiegi. Pomogą unikać kolizji z dużym ruchem drogowym, kierując ruch rowerowy na istniejące drogi dla rowerów i ciągi pieszo-rowerowe, ciche ulice osiedlowe czy inne mniej oczywiste, ale bezpieczne trasy – komentuje Dąbrowa.
Jak mówi, sieć dróg dla rowerów w Krakowie pozostawia jeszcze wiele do życzenia, łączy w sobie odcinki które powstawały już wiele lat temu, często brakuje połączeń czy intuicyjnych rozwiązań. Docelowo powinien powstać spójny system dróg dla rowerów, które będą realizacją przygotowanego wcześniej studium podstawowych tras rowerowych, łączących poszczególne dzielnice z centrum i pomiędzy sobą.
Spójny wygląd
Za realizację systemu informacji dla rowerzystów odpowiedzialny jest Zarząd Transportu Publicznego. To ta sama jednostka, która odpowiadała za przygotowanie i wdrożenie nowego systemu informacji miejskiej, z drogowskazami dla kierowców, tablicami z nazwami ulic czy tabliczkami z numerem budynku i nazwą ulicy.
– To będzie zupełna nowość, ponieważ rzeczywiście pojedyncze znaki dla rowerzystów gdzieś w przestrzeni miasta się znajdują, ale są trochę wyrwane z kontekstu. Owszem, mamy też oznakowane trasy regionalne, ale nikt do tej pory nie trzymał pieczy nad całościowym oznakowaniem. W tym momencie powstała spójna koncepcja. Chodzi o to, żeby mieszkańcom pokazać, że jest możliwość użycia roweru nie tylko jako środka rekreacji, ale także środka transportu – wyjaśnia Krystian Banet, kierownik Działu Informacji Miejskiej i Pasażerskiej w Zarządzie Transportu Publicznego.
Elementem projektu są też nośniki informacyjne i mapy, które mają trafić do najważniejszych punktów przesiadkowych i turystycznych. Docelowo miasto planuje wprowadzenie tablic powitalnych na głównych wjazdach do Krakowa, m.in. w rejonie tras EuroVelo.
Wybrane odcinki nowego systemu będą pokrywać się z międzynarodowymi trasami rowerowymi EuroVelo 4, EuroVelo 11 oraz Wiślaną Trasą Rowerową. Dla lepszej widoczności numery tych szlaków zostaną wyróżnione kolorem pomarańczowym.
Infrastruktura najważniejsza, ale…
Marcin Dumnicki ze Stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów nie ma wątpliwości, że podstawową potrzebą rowerzystów w Krakowie jest rozwój infrastruktury. Pomysł oznakowania ocenia jednak pozytywnie.
– Różne środki transportu konkurują ze sobą wygodą, czasem dojazdu, ale też progiem wejścia, tym czy nas to zachęci. Więc w tym przypadku to też jest istotne, żeby system oznakowania, podobnie jak GPS w samochodzie, mówił użytkownikowi, że go poprowadzi. Nawet jeśli droga rowerowa będzie miała objazd, albo jeśli zmienia się na chwilę w uliczkę osiedlową. Ludzie są wygodniccy, chcą mieć jak najłatwiej, więc myślę że to ma taki walor zwiększenia liczby rowerzystów – komentuje.
W jego ocenie, system ma mieć zarówno walor promocyjny (np. pokazując czas przejazdu zamiast dystansu), jak i użytkowy. Dumnicki zwraca na to, że elementem systemu będą niskie słupki, które lepiej odpowiadają potrzebom rowerzystów niż te powieszone wysoko.
Współpraca: Jakub Zagrodzki