Na Zakrzówku nie ma siarkowodoru. Wyniki badań rozwiewają wątpliwości

Badania potwierdziły bezpieczeństwo kąpieliska – poinformował w środę Łukasz Sęk, wiceprezydent Krakowa.

Kilka tygodni temu pojawiły się doniesienia o możliwej obecności groźnego siarkowodoru na Zakrzówku. Najnowsze badania zlecone przez miasto nie potwierdziły tych informacji – w wodzie i powietrzu nie wykryto żadnych niebezpiecznych substancji.

Wyniki potwierdziły brak zagrożenia

Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie, w odpowiedzi na spekulacje, zlecił specjalistyczne badania jakości wody i powietrza na terenie kąpieliska w Parku Zakrzówek. Analizy przeprowadziła firma z Dąbrowy Górniczej, a próbki wody trafiły do akredytowanego laboratorium Ośrodka Badań i Kontroli Środowiska w Katowicach.

– Wyniki wyraźnie pokazują, że brak jest na Zakrzówku siarkowodoru oraz innych potencjalnie niebezpiecznych zanieczyszczeń – podkreśla Łukasz Sęk, zastępca prezydenta Krakowa.

Pomiary objęły zarówno atmosferę wokół pływających pomostów, jak i wodę na głębokościach 5, 15 i 25 metrów. W powietrzu nie wykryto gazów palnych, a analiza chemiczna wody potwierdziła jej dobry stan.

Dokładne testy

Podczas kontroli użyto detektorów gazów palnych do inspekcji powietrza, a w wodzie sprawdzano m.in. przewodność elektrolityczną, odczyn pH i temperaturę. Próbki pobierano po kilkuminutowym przepłukaniu układu, co miało zagwarantować wiarygodność wyników.

Badania laboratoryjne wykazały brak siarkowodoru, amoniaku, ołowiu i lotnych węglowodorów aromatycznych. Wszystkie próbki, niezależnie od głębokości, miały neutralne parametry i spełniały normy bezpieczeństwa.

Jak podsumowano w sprawozdaniu: „W rejonie kąpieliska Zakrzówek – zarówno w atmosferze otaczającej pomosty, jak i w wodzie do głębokości 25 metrów – nie występują przejawy siarkowodoru”.