Remont torowiska opóźniony przez kurzawkę
Remont odcinka torowiska na ulicy Wielickiej ma być przedłużony o dwa dni. Powodem jest kurzawka, która została odkryta przez budowlańców.
Od zeszłej soboty pasażerowie chcący dojechać na Kurdwanów lub Bieżanów musieli korzystać z zastępczej komunikacji miejskiej. Od tego czasu trwał remont fragmentu torowiska na ulicy Wielickiej przy skrzyżowaniu z ul. Malborską. Prace miały zakończyć się w nocy z piątku na sobotę. Jednak tak się nie stanie.
Pod torowiskiem woda
Są dwa powody opóźnienia. Pierwszym i najważniejszym są niespodziewane prace geologiczne. – Nie było informacji geologicznej w dokumentacji technicznej i w trakcie prac okazało się, że grunt nie ma wystarczającej nośności. Konieczna była całkowita jego wymiana – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Piotr Pawłowski, rzecznik prasowy firmy Taumer, która wykonuje prace na zlecenie Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Urzędnicy nie mają zamiaru zwiększać kwoty wykonawcy. O dodatkowe środki nie będzie też upominać się prywatna spółka. – Zdarza się często, że dokumentacje techniczne sprzed lat są zrobione niezbyt dokładnie i dlatego pewne problemy wychodzą dopiero po rozpoczęciu prac – tłumaczy Pawłowski. Taumer musiał na swój koszt przywieźć 5 wywrotek kruszywa, aby zniwelować powstałą kurzawkę.
Kolejnym powodem opóźnienia pozostaje kabel energetyczny. Jego przebieg nie został uwzględniony w projekcie technicznym przekazanym przez urzędników ZIKiT wykonawcy.
Mogą być naliczone kary
– Jeśli zleceniobiorca nie mógł przewidzieć pewnych rzeczy do wykonania, to nie będziemy naliczać kary. Ostateczną decyzję podejmiemy przy odbiorze inwestycji. Dziś mamy radę budowy i będziemy wyjaśniać te kwestie – wyjaśnia Michał Pyclik, rzecznik prasowy ZIKiT.