Park Kolejowy przyjęty z wielkim entuzjazmem. Mieszkańcy wskazali czego brakuje
– W związku z otwarciem w ostatnią sobotę nowego Parku Kolejowego na Grzegórzkach, pragnę wyrazić swoje uznanie i podziękowanie za realizację tej długo wyczekiwanej przez mieszkańców inwestycji. Park został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez lokalną społeczność, która licznie uczestniczyła w inauguracji i z wielką radością korzysta z nowej przestrzeni rekreacyjnej – napisał radny miejski Piotr Moskała (KO).
Jak dalej wyjaśniał, mieszkańcy jednak wskazali na kilka brakujących elementów. – W mojej ocenie powinny zostać jak najszybciej uzupełnione, aby park mógł w pełni służyć mieszkańcom oraz zapewniać bezpieczeństwo i komfort użytkowania – tłumaczył.
Czego zabrakło?
Piotr Moskała wyliczał, że według mieszkańców zabrakło w tej przestrzeni toalet publicznych.
Drugi element, który wskazali mieszkańcy to monitoring wizyjny. Radny Moskała w interpelacji przesłanej do prezydenta miasta zaapelował o montaż systemu monitoringu w parku, z bezpośrednim podglądem dla Straży Miejskiej Miasta Krakowa.
– Taka inwestycja znacząco zwiększy poziom bezpieczeństwa, zadziała prewencyjnie oraz pomoże w zapobieganiu aktom wandalizmu, które niestety często dotykają nowe inwestycje miejskie – tłumaczył radny.
Zapomniany i zaniedbany teren
Dawny nasyp kolejowy, który przez lata pełnił funkcję dzikiego parkingu przeszedł ogromną metamorfozę. Teren między ulicami Kopernika a Grzegórzecką po wielu latach stał się dostępny i przyjazny mieszkańcom. Po latach starań i długich miesiącach prac, Park Kolejowy został otwarty w sobotę, 20 września.
Pierwszy taki park w Krakowie
Jak podkreślają krakowscy urzędnicy, przełomowym momentem dla tej zielonej inwestycji było podpisanie w 2021 r. porozumienia pomiędzy Miastem Kraków a spółką PKP Polskie Linie Kolejowe SA, które umożliwiło dzierżawę terenów pod kolejowymi estakadami.
– To właśnie dzięki tej współpracy powstał pierwszy w Krakowie park zlokalizowany bezpośrednio pod infrastrukturą kolejową – projekt nie tylko odważny, ale i innowacyjny w skali całego kraju – chwalą urzędnicy.
Co udało się stworzyć pod torami?
Park o powierzchni 10 arów jest podzielony na różnorodne strefy funkcjonalne: znajduje się tu plac zabaw, ogród sensoryczny, psi wybieg z torem agility, ogród deszczowy, a także przestrzenie wypoczynkowe z drewnianymi podestami, ławkami, stojakami rowerowymi i miejskimi biblioteczkami.
Jak wylicza krakowski magistrat, w parku posadzono ponad 70 drzew, 13,5 tysiąca krzewów i aż 26,5 tysiąca roślin ozdobnych, w tym pnącza, trawy, byliny i rośliny cebulowe.
Elementem wyróżniającym park Kolejowy są także grafiki i infografiki o tematyce kolejowej, które zdobią betonowe filary estakad. Całość została też oświetlona.
W listopadzie ma się również pojawić wyczekiwane urządzenie zabawowe czyli pociąg.
Poprawa komunikacji
– Dzięki likwidacji starego nasypu i wyrównaniu terenu, zniknęła bariera dzieląca ulicę Blich od Zyblikiewicza, co umożliwiło stworzenie ciągu pieszego i rowerowego, który realnie wpłynął na poprawę komunikacji w tej części miasta – wylicza ZZM.
Ile kosztowała ta inwestycja?
Krakowscy urzędnicy przypominają, że park Kolejowy to inwestycja o wartości ponad 10,6 mln zł.
- Jest to przykład, że nawet tak nietypowa lokalizacja jak przestrzeń pod estakadami może tętnić życiem, zielenią i pozytywną energią. Park Kolejowy jest dowodem tego, jak można łączyć funkcjonalność, estetykę, historię i nowoczesność – a wszystko to z myślą o mieszkańcach i ich potrzebach – zaznaczają.
To pierwszy etap prac
Przypominamy, że otwarcie, które miało miejsce w minioną sobotę to dopiero pierwszy etap prac. ZZM podjął już decyzje w sprawie wyboru wykonawcy ścieżki pieszo-rowerowej, czyli III etapu inwestycji. Prace związane z jej budową już trwają. Będzie to trasa dzięki której z kładki na Wiśle można będzie przejechać w stronę Zabłocia i dalej w kierunku Podgórza.
– W ramach zaplanowanych prac wykonany zostanie ciąg pieszo-rowerowy łączący II obwodnicę Krakowa na wysokości skrzyżowania z ul. Limanowskiego, ze stacją kolejową Kraków Zabłocie. Ścieżka przebiegać będzie przez niezagospodarowane tereny wzdłuż nasypów, torów kolejowych, zlokalizowanych na estakadzie kolejowej - informowali urzędnicy. Zakończenie tego etapu prac zaplanowano na koniec listopada.
Jeżeli zaś mowa o II etapie prac, to jeszcze trwają ustalenia co do jego ostatecznego kształtu.