Wzgórza Krzesławickie. Dwa tygodnie bez tramwajów, ale jest dobra wiadomość
Trudne dwa lata
Do pętli Wzgórza Krzesławickie tramwaje nie dojeżdżają od połowy lipca 2023 roku. Miało to związek z budową węzła drogi ekspresowej S7, a później także z przebudową torowiska do Wzgórz Krzesławickich i budową nowej pętli tramwajowo-autobusowej.
Początkowo ruch tramwajowy wyłączony był w całym rejonie węzła S7. Z czasem udrożniony został przejazd w stronę Grodzkiego Urzędu Pracy i przystanku Elektromontaż, z wykorzystaniem nowego wiaduktu nad przyszłą drogą ekspresową
Rok temu, tuż przed dniem Wszystkich Świętych, nastąpił kolejny ważny krok: tramwaje pojechały już fragmentem przebudowanego torowiska do Wzgórz Krzesławickich, choć jeszcze nie do samej pętli. Od tego czasu kursy kończyły się na przystanku „Jarzębiny”, gdzie zamontowano przejazdówkę dla dwukierunkowych tramwajów.
Widać koniec
Udostępnienie pętli jest już blisko, ale zanim to będzie możliwe, ruch zostanie ponownie wyłączony.
– Od soboty, 11 października, w związku z koniecznością wykonania niezbędnych prac umożliwiających uruchomienie nowej pętli „Wzgórza Krzesławickie” zostanie wyłączony ruch tramwajowy do przystanku „Jarzębiny” – czytamy w komunikacie miasta.
Dwie linie na objazdach
Od soboty linia 1 zostanie skierowana na zmienioną trasę przez ul. Łowińskiego do przystanku Elektromontaż. Linia 5 z ul. Bieńczyckiej skręci w al. Andersa i dojedzie do ronda Hipokratesa. Linia 71 zostanie zlikwidowana.
Pasażerowie nie mogą liczyć na dodatkowe kursy autobusów. Padła natomiast zapowiedź, że do obsługi linii 701 będą kierowane długie autobusy.
Wkrótce na LoveKraków.pl więcej informacji o postępach prac na pętli.