W Niepołomicach zagrały rogi i przemówiła tradycja. To doroczne święto myśliwych

Dziesiątki myśliwych przybyły do Niepołomic na 31. Hubertusa Krakowskiego, by wspólnie świętować. Jak co roku, nie mogło zabraknąć pokazów sokolniczych i kynologicznych, odznaczeń dla najbardziej zasłużonych i oczywiście tradycyjnej kuchni myśliwskiej.

Uroczystości w ramach 31. Hubertusa Krakowskiego rozpoczęły się od zbiórki uczestników na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Niepołomicach. Punktualnie o godz. 11:00 w kościele pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach została odprawiona msza św. hubertowska w intencji myśliwych.

Myśliwi
Myśliwi
Aleksandra Łabędź

Wzięły w niej udział liczne poczty sztandarowe kół łowieckich, myśliwi, sokolnicy, leśnicy, sygnaliści, wabiarze, kynolodzy, a także ich rodziny, sympatycy łowiectwa i przedstawiciele Towarzystwa Strzeleckiego "Bractwo Kurkowe". 

– Gdy w ostatnich miesiącach, a może i nawet latach, włączymy telewizor lub strony internetowe, to możemy przeczytać różne epitety na swój temat. Różnymi określeniami jesteśmy nazywani – a ja chciałbym dzisiaj powiedzieć, że jesteśmy amatorami. I co więcej, my mamy być amatorami. Co znaczy słowo amator? Łacińskie słowa amo, amatum, amare – czyli kochać. Amator to ten, kto jest zakochany w czymś. Ktoś, kto jest najlepszym specjalistą w danej dziedzinie – mówił w homilii ks. Mieszko Ćwiertnia. 

Myśliwi
Myśliwi
Aleksandra Łabędź

Jakże odmienne pole semantyczne dziś nadano temu słowu, kiedy amatorem nazywa się kogoś, kto wręcz powinien być według innych dyletantem w danej dziedzinie. A my wszyscy, którzy tu jesteśmy dziś zebrani, w ogóle cała brać łowiecka, mamy być – i ufam, że w ogromnej większości – wszyscy jesteśmy amatorami. Czyli ludźmi, którzy są zakochani w kulturze łowieckiej, myśliwskiej i nade wszystko w przyrodzie
Ks. Mieszko Ćwiertnia

„To jest nasze powołanie"

Kapłan zaznaczał też, że brać łowiecka powinna nieustannie stawać w prawdzie. 

– Mamy mówić wprost, jak wygląda łowiectwo, czym jest myślistwo, czym jest współpraca myśliwych, leśników, biologów - na rzecz przyrody. To jest nasze powołanie – tłumaczył ks. Ćwiertnia. 

Myśliwi
Myśliwi
Aleksandra Łabędź

– Dzisiaj wielu zawęża to wszystko do tzw. „krwawych łowów”, ale nie oszukujmy się, kto jest amatorem, kto jest zakochany w łowiectwie, ten wie, jak znikomy procent naszej działalności to czas, w którym oddaje się strzał, to czas, w którym trzeba zdecydować, którego z osobników ma pozyskać. Każdy, kto jest w zarządzie koła dobrze wie, ile pracy, ile trudu, musi poświęcić, żeby w tym łowisku zwierzyna była. Każdy, kto ma dyżur przy uprawach dobrze wie, ile czasu trzeba poświęcić, żeby ochronić to, co uprawiają rolnicy – podkreślał.  

Wielu może pomyśleć, że to nienormalne, że po nocy siedzą, gdy rano trzeba wstać do pracy. Ale jeśli ktoś jest w czymś zakochany, to nie liczy minut i godzin, bo jeśli kocha, to oddaje siebie całego
Ks. Mieszko Ćwiertnia
Myśliwi
Myśliwi
Aleksandra Łabędź

Odznaczeni za zasługi

Po mszy św. ulicami Niepołomic przeszedł Hubertowski orszak. W trakcie oficjalnej części wydarzenia na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Niepołomicach wręczono odznaczenia dla najbardziej zasłużonych myśliwych: brązowe, srebrne i złote medale. Brać łowiecka przyjęła też w swoje szeregi trzech nowych myśliwych, którzy podczas uroczystości złożyli ślubowanie.

Podczas 31. Hubertusa Krakowskiego miało też miejsce otwarcie wystawy prac Andrzeja Łepkowskiego w Muzeum Niepołomickim.

Myśliwi
Myśliwi
Aleksandra Łabędź

Patron myśliwych

Święty Hubert jest patronem myśliwych, leśników i jeźdźców, a także strzelców, sportowców i kuśnierzy. Legenda głosi, że nawrócił się po objawieniu, które przeżył podczas polowania, widząc jelenia ze świetlistym krzyżem między rogami. 3 listopada obchodzone jest święto na jego cześć, które zarazem wyznacza początek sezonu polowań jesienno-zimowych.

25 października serce polskiego łowiectwa zabije w Gnieźnie. To właśnie tam odbędzie się „Hubertus Ogólnopolski 2025”. 

Myśliwi
Myśliwi
Aleksandra Łabędź

Krakowski Okręg Polskiego Związku Łowieckiego

Aktualnie Polski Związek Łowiecki liczy 132 830 myśliwych, 5293 polujących kobiet, 2800 kół łowieckich i 49 zarządów okręgowych. Sam Okręg Krakowski liczy 2626 myśliwych, 94 diany, 306 kandydatów na myśliwych i 74 koła łowieckie.

Krakowski Okręg PZŁ obejmuje swym zasięgiem pięć powiatów: chrzanowski, krakowski, proszowicki, myślenicki i wielicki. Okręg podzielony jest na 62 obwody łowieckie, w tym 60 dzierżawionych przez koła łowieckie okręgu krakowskiego i okręgów sąsiednich, oraz 2 zarządzane przez jednostkę Lasów Państwowych – Nadleśnictwa w ramach Ośrodka Hodowli Zwierzyny w Niepołomicach i Dulowej.

Powierzchnia całkowita obwodów dzierżawionych przez koła łowieckie wynosi 327 340 ha, z czego 254 644 ha to powierzchnia użytkowa, w tym 56 806 ha powierzchni leśnej (11 obwodów leśnych, 49 obwodów polnych).