Na Krzemionkach powstaje społeczny ogród

Na razie jest tam po prostu porośnięta trawą działka, ze starą altanką i zniszczonym ogrodzeniem. Fundacja, która ją wydzierżawiła, chce teraz zaprosić mieszkańców do wspólnej pracy nad jej zagospodarowaniem, a potem – do wspólnego z niej korzystania. Przy ulicy Krzemionki w Podgórzu, tuż przy parku Bednarskiego i wieży telewizyjnej, powstaje tzw. ogród społeczny.

– Cała akcja dopiero się zaczyna – mówi Monika Doroszkiewicz, prezes fundacji Głos Serca. Fundacja w minionym tygodniu podpisała z miastem umowę dzierżawy ok. 22 arowej działki i już – wraz z mieszkańcami, którzy odpowiedzieli na zaproszenie – wykonała w niej pierwsze prace. Udało się m.in. zrobić przejście do zarośniętej od dawna pnączami bramki.

Mieszkańcy powiedzą, czego chcą

– Idea polega na tym, by powstało miejsce, które ludzie tworzą według własnych pomysłów, upodobań, wiedzy czy potrzeb i będą to wykorzystywać według tej samej zasady: zgodnie ze swoimi potrzebami – tłumaczy Doroszkiewicz. Jak mówi, idea ogrodów społecznych w Polsce dopiero kiełkuje, ale już coraz więcej się dzieje. Jako przykład podaje Słupsk, gdzie prezydent stworzył taki ogród przed urzędem miasta i zachęca urzędników do zaangażowania.

Teraz fundacja będzie organizować kolejne spotkania i stopniowo budować grupę skupionych wokół ogrodu mieszkańców. W tym roku mają to być głównie spotkania koncepcyjne, by poznać oczekiwania, potrzeby i pomysły. Realizacja miałaby nastąpić wiosną.

Wspólne działanie

Tego rodzaju ogród ma pomóc w budowaniu relacji poprzez wspólne działania. Chodzi więc o to, by zaaranżowali go mieszkańcy, a nie jakiś zamówiony z zewnątrz wykonawca. Monika Doroszkiewicz liczy jednak na to, że również wśród nich znajdą się właściciele firm, którzy chcieliby się zaangażować.

Docelowo ogród ma być otwarty dla każdego i zamykany tylko na noc. W niewielkim budynku znalazłby się pewnie magazyn na narzędzia czy inne potrzebne przedmioty.

To już drugie tego rodzaju miejsce na terenie Podgórza. Pierwsze to tzw. „Poziomkowa Polana” przy ulicy Przedwiośnie, nad Wilgą. Mieszkańcom zaangażowanym w jej powstanie udało się uratować ten skrawek miasta przed zabudową – choć wokół mają wkrótce powstać nowe bloki. – To jest bardzo podobna idea. Znamy się, my jesteśmy na nich otwarci, a oni na nas. Ale oni zbudowali swoją społeczność, a my będziemy budować swoją – tłumaczy prezes fundacji.