Kraków chce zablokować warszawiakom ferie. Poszło o S7
Na drodze krajowej nr 7 w Gaju odbył się protest mieszkańców południowych dzielnic Krakowa oraz okolicznych gmin.
Uczestnicy sprzeciwiają się planom budowy drogi ekspresowej S7 na odcinku między Krakowem a Myślenicami.
Blokada zakopianki i gigantyczne korki
Przez godzinę protestujący blokowali przejazd w obu kierunkach, co sparaliżowało ruch nie tylko w rejonie Gaju, ale też na zjeździe z autostrady A4.
Po zakończeniu blokady mieszkańcy spotkali się pod kościołem w Gaju, gdzie ustalali dalsze kroki.
Artur Markiewicz, radny Dzielnicy X Swoszowice i jeden z liderów akcji, apelował o jedność i solidarność.
Banery, blokady i zapowiedź większych protestów
Organizatorzy poinformowali, że 15 listopada mieszkańcy będą mogli otrzymać tysiąc banerów z hasłami sprzeciwu wobec budowy ekspresówki.
Zapowiedzieli też kolejne manifestacje, w tym dużą akcję protestacyjną w Krakowie. – To dopiero początek naszej akcji. Jednoczymy komitety z Krakowa i wszystkich gmin aż po Myślenice. Chcemy, by wielka akcja odbyła się właśnie w Krakowie – zapowiedzieli.
Kolejna blokada zakopianki ma się odbyć za tydzień w Krzyszkowicach.
– Musimy być słyszani w całym kraju. GDDKiA jest tylko wykonawcą woli decydentów w Warszawie – mówił jeden z organizatorów.
„Warszawiacy mogą odwoływać rezerwacje”
W rozmowie z LoveKraków.pl jeden z uczestników protestu stwierdził, że jeśli rząd nie wycofa się z planów budowy, akcje blokowania dróg będą coraz częstsze.
– Nasz sprzeciw muszą poczuć warszawiacy i górale. Tym pierwszym bardzo, ale to bardzo utrudnimy dotarcie na ferie zimowe. Już teraz mogą odwoływać swoje rezerwacje na Podhalu, bo zapewniamy ich, że nie dotrą na czas – zapowiedział.