Tędy kierowcy jeszcze nie pojadą. Ostatni fragment krakowskiego ringu w budowie
W poniedziałek kierowcy mają skorzystać z odcinka drogi ekspresowej S7 pomiędzy węzłami Nowa Huta i Grębałów. Nie będzie to jeszcze otwarcie w pełnym zakresie – na razie samochody pojadą po jednym pasie w każdym kierunku, z ograniczeniem prędkości – ale po raz pierwszy od autostrady A4 będzie można dojechać bezpośrednio do ul. Kocmyrzowskiej.
Estakady robią wrażenie
GDDKiA pokazała wykonane w listopadzie zdjęcia z placu budowy drogi S7. Widać na nich kolejne postępy w rejonie węzła Mistrzejowice, który będzie łączył drogę ekspresową S7 z północną obwodnicą Krakowa. Fotografie publikujemy w galerii powyżej.
Węzeł powstaje w nieco innej wersji niż pierwotnie planowana – po interwencjach pasjonatów i analizach ekspertów z Politechniki Krakowskiej GDDKiA przyznała, że proponowany pierwotnie układ wymaga modyfikacji.
Teraz w tym miejscu stoją już ogromne estakady, po których będzie poprowadzona główna jezdnia, a w ich sąsiedztwie powstają poszczególne elementy węzła. W pierwszej kolejności kierowcy mają skorzystać z jednej z łącznic, którą poprowadzony zostanie ruch z północnej obwodnicy w stronę Warszawy.
Do docelowego wyglądu daleko jest natomiast jeszcze na odcinku pomiędzy węzłami, w rejonie ul. Łowińskiego. Nie widać tam jeszcze zarysu docelowej jezdni drogi ekspresowej, która będzie przebiegać równolegle do torów kolejowych.
Otwarcie w 2026
Cały odcinek pomiędzy węzłami Mistrzejowice i Nowa Huta ma 5 km długości. – Na tym odcinku powstanie 29 obiektów – mostów, wiaduktów i estakad. To ogromna liczba, zważywszy, że mówimy o krótkim odcinku. Dla porównania, na 13,3 km S7 między węzłami Widoma i Mistrzejowice są „tylko” 34 takie obiekty – wylicza Kacper Michna z małopolskiego oddziału GDDKiA.
– Skomplikowanie prac na tej trasie wiązało się też z przełożeniem instalacji wodnych, gazowych, teletechnicznych, kanalizacyjnych i ciepłowniczych, a także sieci energetycznych niskiego, średniego i wysokiego napięcia. Dodatkowo trasa koliduje z torami kolejowymi (przekracza je właśnie estakadą) i tramwajowymi (nad przyszłą S7 powstały dwa wiadukty dla pojazdów komunikacji miejskiej) – opisuje.
Na możliwość przejazdu od węzła Grębałów w stronę Mistrzejowic, północnej obwodnicy lub Warszawy kierowcy muszą jeszcze poczekać. – W drugiej połowie 2026 roku planujemy otwarcie węzła Mistrzejowice i tym samym zamknięcie pełnego ringu IV obwodnicy – zapowiada Kacper Michna.