Wykonawca wrócił na plac budowy. Prace nabrały tempa
– Ogrodzenia przewrócone, nic się tu nie dzieje – komentowali jeszcze niedawno mieszkańcy.
Roboty rozpoczęły się w wakacje. Wykonawca rozłożył barierki, ściągnął ciężki sprzęt i materiały budowlane, a także rozpoczął pierwsze prace. Później wszystko jakby zamarło. Mieszkańcy komentowali, że barierki non stop się przewracają, nawet na jezdnię, a pracowników nie ma.
– Czy ktoś się orientuje, co to za roboty budowlane w ciągu ulicy Erazma Jerzmanowskiego, naprzeciwko nowopowstałego parku Aleksandry? – pytali.
O jakich pracach mowa?
Jak już wcześniej informowaliśmy, zadanie to nosi nazwę „Przebudowa ul. Jerzmanowskiego w zakresie budowy zatok postojowych i miejsc parkingowych na odcinku od ul. Teligi/Ćwiklińskiej do ul. Lilii Wenedy wraz z oświetleniem, odwodnieniem oraz przekładkami kolidującego uzbrojenia w ramach Programu Budowy Miejsc Postojowych”.
– Miasto rozpoczęło je pod koniec wakacji, a przewidywany termin zakończenia to 25 grudnia 2025 r. Wszystko wskazuje na to, że prace zakończą się w terminie. Firma sama decyduje, jak organizuje prace. Obecny przestój wynika z zaangażowania części sprzętu na terenie innej inwestycji. Inspektorzy ZDMK sprawdzili plac budowy i uznali, że jest poprawnie zabezpieczony – zapewniał nas jeszcze w październiku Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
Łączna wartość inwestycji to nieco ponad 380 tys. zł.
Prace nabrały tempa
Na początku grudnia wykonawca ponownie przystąpił do prac. Każdego dnia widać coraz większe postępy. Ogrodzona przestrzeń nabiera kształtów, a materiały budowlane już czekają na montaż.