Niebezpieczne skrzyżowanie jeszcze poczeka na sygnalizację

Na skrzyżowaniu ulic Olszyny i Łukasiewicza regularnie dochodzi do wypadków – twierdzi nasz Czytelnik. W jego ocenie w tym miejscu konieczny jest montaż sygnalizacji świetlnej. Urzędnicy dostrzegają problem, ale do realizacji jeszcze daleko.

Pan Wojciech pracuje w pobliżu skrzyżowania od prawie dziesięciu lat. – Dochodzi na nim ciągle do bardzo niebezpiecznych wypadków. Ale gdy ofiarą została kobieta w 37. tygodniu ciąży, postanowiłem sprawę nagłośnić i zaapelować o montaż sygnalizacji drogowej w tym miejscu – pisze w mailu przesłanym na adres redakcji.

Urzędnicy nie podzielają opinii Czytelnika, że to miejsce jest najbardziej niebezpiecznym w Krakowie, ale zgadzają się co do tego, że sygnalizacja powinna się tam pojawić. – Dlatego tak jak w tamtym roku i w tym roku będziemy wnioskowali o ujęcie w budżecie środków na budowę – zapewnia Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Dodaje jednak, że nie jest to miejsce najpilniejsze: – Szacujemy, że gdyby ustawić skrzyżowania od najpilniejsze budowy, to ta sygnalizacja znalazłaby się na początku drugiej dziesiątki.

Jeszcze przed publikacją tekstu Czytelnik przysłał informację o kolejnym zdarzeniu w ciągu kilku dni. Tym razem doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. – Na szczęście tym razem obyło się bez ofiar i kierowcom udało się dogadać, ale to nie zmienia faktu, że skrzyżowanie jest niebezpieczne – podsumowuje pan Wojciech.