Gdy matka staje się Nel. Nowa premiera Starego Teatru o odchodzeniu

Dziecięca lektura zostaje na nowo odczytana. W premierze Starego Teatru rodzinna historia splata się z tą „W pustyni i w puszczy”.

Już w piątek, 23 stycznia na Dużej Scenie Narodowego Starego Teatru będzie można zobaczyć premierę spektaklu „Zamknij oczy Nel. W pustyni i w puszczy – epilog”. To opowieść o rodzinie mierzącej się z chorobą i odchodzeniem matki, której pamięć cofa ją do świata dziecięcej wyobraźni.

Spektakl koncentruje się na trójce dorosłego rodzeństwa, które musi przeorganizować swoje życie, gdy ich matka – po udarze i w stanie amnezji – zaczyna postrzegać siebie jako ośmioletnią Nel Rawlison. 

Spektakl „Zamknij oczy Nel. W pustyni i puszczy - epilog” w Starym Teatrze
Spektakl „Zamknij oczy Nel. W pustyni i puszczy - epilog” w Starym Teatrze
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Dawna szkolna lektura staje się dla niej nie tylko bezpiecznym azylem, ale też ostatnim krajobrazem wyobraźni, w którym może jeszcze „być u siebie”. Dla dzieci to dramatyczne wyzwanie: by móc się z nią porozumieć, muszą wejść w jej świat, zaakceptować jego reguły i język.

Podróż do domu

„W pustyni i w puszczy” nie pojawia się tu jako klasyczna opowieść przygodowa, lecz jako metafora powrotu – do domu, do bezpieczeństwa, do początku. Wraz z pogarszającym się stanem matki granica między literacką fikcją a rzeczywistością zaciera się coraz bardziej. Bohaterowie Sienkiewicza biorą udział w swoistej reinkarnacji, a fantazja staje się sposobem oswajania lęku przed śmiercią.

Wydaje jej się, że jest Nel. Inni bohaterowie, żeby móc się z nią komunikować, muszą trochę w ten świat wejść
Piotr Domalewski

Spektakl opowiada także o odwróceniu ról: dawna nauczycielka, silna i odpowiedzialna, sama staje się dzieckiem wymagającym opieki. Te same gesty i czynności, które kiedyś wykonywała wobec innych, teraz wracają do niej, lecz niosą zupełnie inny ciężar emocjonalny.