Nadciąga „Burza”. Taka władza boli

„Burza” w Teatrze Bagatela to opowieść o władzy, która traci sens. Młodzi twórcy czytają Szekspira jako dramat przełomu i niepewności współczesnego świata.

Między magią a rozrachunkiem

Na scenie Teatru Bagatela „Burza” Williama Szekspira powraca jako historia nie tyle o czarach, ile o kresie pewnego porządku. Reżyser Franciszek Szumiński odczytuje dramat jako opowieść o momencie granicznym, chwili, w której dotychczasowy świat przestaje obowiązywać, a nowy dopiero się wyłania.

Spektakl, którego premiera zaplanowana jest na 28 marca, akcentuje przede wszystkim temat władzy – jej zdobywania, nadużywania i ostatecznego porzucenia. Prospero, wygnany książę Mediolanu, przywołuje burzę, by rozliczyć przeszłość. Jednak, jak podkreślają twórcy, najważniejsze nie jest samo działanie, lecz refleksja, która po nim następuje.

Spektakl „Burza” w teatrze Bagatela
Spektakl „Burza” w teatrze Bagatela
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Władza, która boli

W interpretacji Dariusza Starczewskiego, grającego Alonsa, spektakl dotyka momentu bolesnego przebudzenia. – To chwila, kiedy wszystko, do czego dążyliśmy, nagle traci znaczenie – mówi aktor. 

Lata walki o władzę okazują się puste, gdy spojrzymy na nie z dystansu
Dariusz Starczewski (Alonso)

Ten rozrachunkowy ton wpisuje się w charakter „Burzy”, często uznawanej za pożegnanie Szekspira z teatrem. W Bagateli zostaje on jednak przeniesiony we współczesność. 

Reżyser dodaje nowe sceny, rozbudowuje wątek Alonsa i, jak sam mówi, „wbija czekany w naszą rzeczywistość”. To subtelne, ale znaczące ingerencje, które podkreślają niepewność i niestabilność świata.

Spektakl „Burza” w teatrze Bagatela
Spektakl „Burza” w teatrze Bagatela
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Świat jak ze snu i koszmaru

Sceniczna wyspa Prospera przypomina obrazy Salvadora Dalego i Giorgia de Chirico,  przestrzeń na pograniczu snu i niepokoju. To tutaj spotykają się sprzeczne porządki: niewinna miłość Mirandy i Ferdynanda oraz cyniczna polityka ich ojców. Uczucie młodych zostaje sprowadzone do narzędzia w grze o wpływy.

Ważną rolę odgrywają także Ariel i Kaliban, postacie, które odsłaniają dwa oblicza władzy: pragnienie wolności i jej brutalne ograniczanie. Ten drugi wątek szczególnie mocno wybrzmiewa jako refleksja nad kolonizacją i dominacją.

Spektakl „Burza” w teatrze Bagatela
Spektakl „Burza” w teatrze Bagatela
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Burza jako punkt zwrotny

Dla Szumińskiego tytułowa burza nie jest jedynie zjawiskiem pogodowym czy efektem magicznym. To metafora momentu przesilenia – chwili, gdy napięcia osiągają punkt krytyczny i wszystko się zmienia. 

Nie trzeba jej dosłownie definiować. To skrót, jak w poezji
Reżyser spektaklu

Nowe znaczenia wnosi także obsadzenie w roli Prospera kobiety, Anny Rokity. Ten gest otwiera dodatkowe interpretacje – od refleksji nad tożsamością po odejście od patriarchalnego schematu dramatu.